środa, 18 listopada 2015

Co Huszi kupiła #25

Znowu w sklepach nagrzeszyłam, więc muszę się Wam wyspowiadać ;) Na szczęście portfel zbytnio nie ucierpiał, takie tam drobiazgi ;)

Na początek promocja w Rossmanie KLIK! Pamiętajcie, jutro ostatni dzień ;)


1. Manhattan Soft Mat Loose Powder. W moim przypadku to inwestycja na lata, poprzedni wytrzymał prawie trzy ;) Lubię i polecam. 15,29 zł/20g.

2. Manhattan Clearface Compact Powder. Na co dzień wolę puder w kamieniu i też stawiam na Manhattan. Nie mam już paragonu, ale wyszło jakoś ok. 11 zł/9g.

3. Miss Sporty korektor SoMatte. Jestem jeszcze młoda (hahaha), więc czasem coś mi tam wyskoczy. Wtedy niezastąpiony jest właśnie on :D 5,86 zł.

4. Bell Hypoallergenic CC Cream. Potrzebowałam jakiegoś lekkiego podkładu, a ten był polecany. Niestety, dla mnie jest jednak odrobinę za lekki :/ 9,69 zł/30ml


5. Gumki-sprężynki. Przerobiłam ostatnio biedronkowe, oryginalne Invisibooble i jak dla mnie te z Rossmana są najlepsze. 4,29 zł/2sztuki.

Jak już jesteśmy przy kosmetykach, to od razu pochwalę się zdobyczami z Carrefoura:


6. Skinlite Exfoliating Foot Mask. Czyli jedne z tych słynnych skarpetek, po których skóra ze stóp złazi jak wylinka z węża. Miałam je dawno temu i szału nie zrobiły, ale postanowiłam dać im drugą szansę. 6,49zł/parę.

7. Skinlite Collagen Eye Zone Mask. Pisałam już kiedyś o niej - KLIK! i zdania nie zmieniłam. Wspaniale odpręża skórę pod oczami :) 3,99zł/30 płatków.

Wzięło mnie na kolorowanki. Ślinię się do pokolorowanych obrazków w Internecie i kolejnych kredek. Właśnie biję się z myślami, czy zamawiać kredki w 72 kolorach... Tak, upadłam na głowę chyba.


8. Zaczarowany las. Pięęęękna i tyyyyyle listków i zwierzątek do kolorowania ;) W Empiku jest za 24,90 zł.


9. Zwierzęta - kolorowanie według klucza. To coś idealnego, dla takiego beztalencia jak ja. Mówią jaki kolor i gdzie :D Ale niestety rysunki nie zachwycają... 15,29 zł w Świecie Książki (z kartą rabatową -10%)

Wyprzedaże w Biedronkach są złe! Praktycznie niczego nie kupuję z obowiązującej oferty, bo prędzej czy później pojawia się na wyprzedaży za duuużo mniejszą cenę. 


10. Skarpetki domowe :D Poszłam po kapcie, ale stwierdziłam, że skarpetki są ładniejsze i...prawie cztery razy tańsze ;) Kosztowały tylko 4 zł.


11. Dziurkacze. Mam już kilka w domu, więc głupio mi było kupować następne... ale skoro siostrzenica wyraża taką potrzebę... :D 4zł/3sztuki.


12. Sandałki. Też nie dla mnie :( Tylko 4 zł za parę! ;) 


13. Minutnik + termometr do mięsa. Szczególnie zależało mi na tym drugim. Czaiłam się jak zestaw kosztował 25 zł, a dzisiaj zobaczyłam, że jest za 8 zł.


14. Akumulatorki Kodak. W końcu mój aparat się doczekał swojego jedzonka - bo normalnie jechał na zwykłych bateriach. 19,99 zł/komplet- to akurat standardowa cena.

Czasem w Lidlu można poczuć się jak w lupmeksie. Są takie dwa kosze, w których wymieszane są ubrania z poprzednich ofert i można czasem wykopać coś w super cenie.


15. Spodnie na rower :) Obiecuję, że na wiosnę odrdzewię rower i zrzucę te zbędne kilogramy! Spodnie pierwotnie kosztowały 49,99 zł, a po licznych przecenach cena osiągnęła zawrotne 7,49 zł!


 16. Bluzki.  Uwielbiam! Łącznie mam już z tej serii 6 sztuk - wszystkie moje ulubione kolory :) 24,99zł za dwupak.


 17. i 18. Goździki i anyż w proszku. Pierwszy raz widzę te przyprawy sproszkowane i zastanawiam się, czy sprawdzą się w zimowych herbatach. Obie uwielbiam, więc na pewno do czegoś wykorzystam. 1,19 zł/10 g.

I to by było na tyle. Chciałabym powiedzieć, że do końca roku już nic nie kupuję, no ale nikogo kłamać nie będę ;)


15 komentarzy:

  1. Ciekawe jak się sprawdzą te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część już używam i jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  2. Świetne zakupy i bardzo różnorodne jak widzę. Niezłe promocje znalazłaś, takie spodnie na rower sama bym przygarnęła za kilka zł :)
    Kolorowanki dla dorosłych ostatnio podbijają internet, często je widuję w notkach zakupowych, miłego malowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wkręciłam się mocno w to kolorowanie:D

      Usuń
  3. hehe, ja chyba tez wybrałabym wersje kolorowanki z kluczem. nigdy nie wykazywałam zdolności plastycznych ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale zawsze pałałam miłością do wszelkiego rodzaju kredek, pisaków itp.

      Usuń
  4. Ale upolowałaś łupy :) fajnie, że udaje ci się niektóre rzeczy po dużych promocjach dostać, mi się to rzadko zdarza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polowanie na te duże promocje zajmuje niestety trochę czasu...

      Usuń
  5. Ooo... te kolorowanki już od dawna za mną chodzą...

    OdpowiedzUsuń
  6. Te promocje w biedronce są świetne, ale muszę w koszu pokopać jak będę sama na zakupach. Z moim chłopem, to niestety lista w dłoń, co na liści to do koszyka i wychodzimy :D całe życie się gdzieś spieszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moim jest to samo, dlatego na zakupy przeważnie chodzę sama:D

      Usuń
  7. Kolorowanki, chyba się skuszę ;) ale skarpeciochy zrobiły furorę i jak się noszą?

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie Lidlem podkusiłaś. Chyba dziś namówię swojego do sklepu. Pierwszy grzebie w koszach ;)
    Natuś-77

    OdpowiedzUsuń