Niedzielnik #28 i #29

Muszę być z Wami szczera: coś mi ostatnio nie po drodze z blogiem. Brak weny, mobilizacji i... światła do robienia zdjęć. One nigdy nie były dobre jakościowo, ale teraz mam wrażenie że cofam się do robienia zdjęć kalkulatorem. Zastanawiam się nad namiotem bezcieniowym, ktoś ma i podzieli się opinią? ;>

Niedzielnika nie było przez dwa tygodnie, a działo się całkiem sporo. Było ważne spotkanie, kilka mniejszych, ale przyjemniejszych, pomalowaliśmy sypialnię i wybrałam się na małą wycieczkę po Szczecinie. 

Na zdjęcia sypialni musicie poczekać na lepsze światło (wiosna?!)... 

Ok, lecimy z innymi zdjęciami ;)


Pewnego poranka na śniadanie dostałam... Creme brulee. Jadłam pierwszy raz w życiu i powiem szczerze, że szału nie ma. W ogóle nie wiem co się ze mną dzieje, bo nawet na czekoladę nie mam ochoty. 


Kilka dni temu dostałam tak zaadresowaną przesyłkę. Nie powiem, połechtała mi trochę EGO ;) A dziś dostałam jeszcze bardziej szaloną propozycję od radia - czyste szaleństwo, szkoda tylko, że nie mogę skorzystać. Sława puka do mych drzwi i te sprawy :D

Wspomnianą wycieczką było zwiedzanie gmachu Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Pal licho samą instytucję (nie chcieli mnie kiedyś wziąć na praktyki!), ale budynek jest przepiękny. I ma schron. A ja lubię wszelkie podziemia i małe tajemnice. A jak o tym wszystkim opowiada naprawdę zaangażowany przewodnik, to ja mogę codziennie chodzić na taką lekcję historii. 





Ok, w końcu przechodzimy do tematu, który zajmuje mnie od kilku tygodni. KOLOROWANKI DLA DOROSŁYCH. No wzięło mnie i to porządnie. Mogę godzinami przeglądać sklepy papiernicze i tłumaczyć sobie, że przecież to nic złego wydawać fortunę na kredki. Bo nie jest, prawda?

I tu trzeba zaznaczyć, że ja naprawdę nie mam za grosz talentu. Po prostu koloruję i czasem coś delikatnie "pocieniuję". Daleko mi do prac ludzi z forum, które przeglądam. Ale wiecie co? Sprawia mi to po prostu frajdę i nie zamierzam przestać ;)





A na koniec jeszcze Wam pokażę, jak bardzo się kochamy podczas kłótni ;) Choćby nie wiem co się działo, to na kawę od P. zawsze mogę liczyć :D


Share this:

CONVERSATION

3 komentarze:

  1. zainteresowlaas mnie tymi praktykami :) mozesz powiedziec co studiowalas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biotechnologię :) Mają całkiem fajny lab :)

      Usuń