piątek, 4 grudnia 2015

Swieży ranek i naczynia, czyli kilkia słów o Morning fresh

Jestem chyba jedną z nielicznych osób, które lubią myć naczynia. Ręcznie myć naczynia. Owszem, mamy zmywarkę, ale popsuła się ponad rok temu i jakoś żadne z nas nie pali się do jej naprawy (choć jest już bliżej niż dalej!). Wracając jednak do mycia, to mam swój ulubiony płyn (KLIK!), który jest ideałem wśród płynów do mycia naczyń. Coś mnie jednak ciągle ciągnie do testowania innych. I tak właśnie wpadłam na Morning Fresh. 


Butelka jest całkiem poręczna i nie wyślizguje się z mokrych dłoni. Posiada charakterystyczny dziubek, co już za dzieciaka uważałam za cechę bardzo pożądaną - idealnie nadawały się na śmingus dyngus ;) Design całkiem przyjemny dla oka, ale niczym się zupełnie nie wyróżniający ;)


Płyn jest całkiem przyzwoity. Dość gęsty, całkiem dobrze się pieni i nie musimy wylewać pół butelki na umycie kilku talerzy. Zapach ma typowej chemicznej cytryny, co nie do końca mi podpasowało. Pachnie oczywiście tylko w butelce. 
Jestem normalną dziołchą ze wsi, więc nie bawię się w mycie naczyń w rękawiczkach i nie zauważyłam, żeby przesuszał dłonie - plus dla niego. 

Kilka słów od producenta:

Na koniec powiem tylko, że nie pobił mojego faworyta, ale jest na drugim miejscu. Jest odrobinę mniej wydajny od Fairy Platinum i wychodzi trochę drożej. 

W Rossmanie butelka 450 ml kosztuje 5,99 zł, a 900 ml 8,99 zł. 

Kusi mnie jeszcze przetestowanie biedronkowego Krafta, ma ktoś może porównanie do Fairy?

10 komentarzy:

  1. Ja już nie biorę nic innego niż Fairy. Przetestowałam go i przez rok bez jednego tygodnia zużyłam 3 but./1,5 l. kupione w Netto za 12 zł. Dla mnie rewelacja zwłaszcza że myję naczynia codziennie, nie mam zmywarki. Wcześniej kupowałam co chwilę jakieś płyny, w tym Biedronkowego Krafta i starczały max. na m-c.
    Natuś-77

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem fanką Fairy. Ta wersja Platinum 720 ml wystarczyła mi na 4 miesiące - a też codziennie myję naczynia :)

      Usuń
    2. Jako fanka zmywarki, zapytam: jak mogliście zostawić ją zepsutą i nie naprawić;-)?
      Toż to dla mnie koniec świata ;-)

      Pozdrawiam z planety lenistwa,

      Usuń
    3. Umycie codziennie naczyń zajmuje mi góra 15 minut. Zbieranie pełnej zmywarki zajmowało średnio 2-3 dni, co doprowadzało mnie do szewskiej pasji, a pranie codziennie mniej niż połowy nijak się nie kalkuluje... No i odwieczny problem z rozładowaniem.

      Usuń
  2. Ja jestem wierna tylko biedronkowemu Kraftowi, jak dla mnie numer 1! Używam dwóch rodzajów ( tych w odcieniach pomarańczowego).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś kiedyś Fairy i masz porównanie?

      Usuń
  3. Ja ostatnio używam Krafta z Biedronki i jestem całkiem zadowolona jak za tę cenę. Tymek z Biedronki natomiast to dla mnie porażka w najgorszym wydaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tymek to dla mnie woda i najmniej ekonomiczny płyn jakiego używałam.

      Usuń
  4. Kraft na pewno nie jest lepszy od Fairy. Zazwyczaj używam właśnie tego drugiego, natomiast gdy "niespodziewanie" się skończy, a nie mam po drodze sklepu w którym mogę go kupić, to używam Krafta. Nie jest zły ale też nie jest najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za to porównanie, chyba faktycznie podaruje sobie eksperymenty.

      Usuń