poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Przegląd gazetek promocyjnych #53

P. znowu wygonił mnie z łóżka śniadaniem o siódmej rano i dopiero teraz wróciliśmy. Przez ten nasz urlop na zakupy wpadamy jak widzimy sklep po drodze i kompletnie nieprzygotowani z promocji. Portfel oczywiście ucierpiał ;)  Pora więcej zapamiętywać z poniedziałkowych przeglądów - dla ułatwienia planowane zakupy będę pogrubiać :)


A w niej:
- moda męska (kurtki, spodnie, koszule, buty)
- moda damska
-  kalosze
- patelnie
- mleko
- Mirinda
- serki wiejskie
- lampy LED
- kompostownik
- kosmetyki La Luxe
- torebki
 A w niej:
- płyn do płukania Vernel (wszyscy chwalą, ale u mnie niebieski w ogóle nie pachniał:()
- pianka do czyszczenia dywanów i obić
- pochłaniacz wilgoci (miałam i sprawdzał się wzorowo)
- chusteczki do różnych powierzchni
- spray do czyszczenia kabin prysznicowych (mam i polecam)
- pianka do czyszczenia toalet (sprawdza się idealnie)
- odświeżacz do zmywarek (ten jabłkowy pięknie pachnie)
- orzechy
- kiełbasy, parówki i wędliny w kawałku PIKOK min. 20% taniej
-  nutella
- płatki jaglane
- mąka pełnoziarnista
- smoothie
- filety z mintaja
- wrzos
- kurtka rowerowa softshell
- kask
męska bielizna funkcyjna
- moda damska
- buty damskie
- moda i buty męskie
- materac 7 strefowy
- panele dekoracyjne na okno
- kurtki, spodnie przeciwdeszczowe i kalosze dla dzieci
- piżamy
- poszwy na pościel
- kołdra na 4 pory roku (dwie spinane)

BIEDRONKA - Inspiracje - KLIK!

A w niej:
- pomidory malinowe
- 20% rabatu na konserwy mięsne i rybne
- 20% rabatu na kosmetyki do kąpieli (zrobię zapas soli do kąpieli)
- pieczarki
- makrela wędzona
- jogurt naturalny
- majonez dekoracyjny
- chleb tostowy
- pomidory w puszce
- żwirek silikonowy
- kosmetyki tutti frutti
- wcierka do włosów Jantar
-  Listerine
- gouda 1 kg
- zupy (mrożonki)
- silikonowe pojemniki na żywność  (lunchboxy)
- noże (mam i polecam)
- kalosze
- bielizna bezszwowa


BIEDRONKA - Jesienna kolekcja cz. 1 - KLIK!

 A w niej:
- moda damska
- moda męska
- kurtki softshell
- odzież sportowa
- moda dziecięca
- książki
- organizery do szaf i szuflad
- regał krata

BIEDRONKA - Domowe metamorfozy - KLIK!


A w niej:
- poszewki dekoracyjne (biorę te z burgerami:D)
- kule LED (cena marzenie!)
- ława rozsuwana
- koc dwustronny
- firany
- ramki na zdjęcia
- pościel bawełniana
- poduszki na krzesła
- lampka drewniana
- żarówki


ROSSMAN - KLIK!


A w niej:
- mydło w płynie Carex
- peeling solno-błotny z Morza Martwego
- Meybelline Color Tatoo
- mleczko CIF
- gąbka do podkładu EcoTools


NETTO - od dziś - KLIK!

 A w niej:
- pomidory
- dekoracje  do domu
- masło
- stolik kawowy
- telefon dla seniora
- powerbank

NETTO - od czwartku - KLIK!

A w niej:
- winogrona
- zawieszka do WC Bref
- Milka
- metalowe ozdoby do ogrodu
- ser topiony w plastrach

Najbardziej spodobała mi się oferta Lidla i chyba tam zostawię największą część budżetu w tym tygodniu ;) Trochę rzeczy z akcji błysk już przetestowałam, ale może coś mi jeszcze polecicie?

niedziela, 30 sierpnia 2015

Niedzielnik #15

Pierwszy tydzień urlopu za nami. Jak go spędzamy? Chodząc i poznając najbliższą okolicę. W tym tygodniu zrobiliśmy na nogach 65 km! Mieszkamy na obrzeżach Szczecina, więc "wypad za miasto" to u nas kwestia 15 minutowego spacerku, z której korzystaliśmy codziennie ;)


JEZIORO GŁĘBOKIE
 



Bardzo fajna miejscówka, którą pamiętam ze swoich pierwszych randek z P. Co prawda po sześciu latach nikt już nie robił pokazu sztucznych ogni, ale sentyment pozostał ;)


CMENTARZ CENTRALNY



Niby cmentarz to słabe miejsce na spacer, ale ten nasz szczeciński jest wyjątkowy. To po prostu 170 hektarowy park przyrodniczy. Naprawdę urocze miejsce. 


OKOLICE SZCZECINA





Udało mi się sfotografować czaplę białą i jeszcze rzadziej spotykanego w przyrodzie kamiennego bałwanka. Pomysły działkowiczów nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać ;) 

GEOCACHING 





Czasem na trasie udało nam się znaleźć skrzyneczki. Ta z flagą była bardzo pomysłowa, ale chyba jednak krasnal był najfajniejszą ;)

JEDZENIE






Piękne sushi po polsku, prawda? :) W tym tygodniu P. praktycznie zwolnił mnie z obowiązku przygotowywania posiłków. Codziennie budzi mnie śniadaniem, pędzimy na spacer, a potem okazje się, że obiad wystarczy wstawić do piekarnika. Jestem kurą domową na prawdziwym urlopie :D

Spontanicznie wpadliśmy do Castoramy, a tam wyprzedaże! Pooglądaliśmy i wróciliśmy do domu. Pół godziny przed zamknięciem sklepu stwierdziłam, że jednak chcę te meble. No i pobiegliśmy :D


Przy okazji wzięliśmy też wszystkie dostępne katalogi z farbami. I tak jak mniej więcej wiedziałam jakie chcę kolory, to teraz nie wiem już nic. W ogóle kto wymyśla nazwy tych kolorów?! 


W przyszłym tygodniu czeka mnie trochę papierkowej roboty, a Wy trzymajcie kciuki! Mam nadzieję, że za miesiąc, góra dwa będę się Wam mogła czymś pochwalić. 

PS Kojarzycie jakieś zasady łączenia kolorów? Bo dopiero dzisiaj do mnie dotarło, że nie mamy w mieszkaniu drzwi i kolory pomiędzy pomieszczeniami też się muszą komponować...


środa, 26 sierpnia 2015

Szybki patent na koldrę

Znacie problem ze skotłowaną kołdrą w poszwie? Nie mam pojęcia jak my śpimy, bo ZAWSZE rano muszę oblekać kołdrę na nowo. Pościel swoje poszwa swoje. Żeby tego było mało, to podobno w łóżku jestem strasznie terytorialna i zawłaszczam sobie całą kołdrę. 

Rozwiązaniem miała być kołdra 200 x 220cm. Owszem, teraz P. może czasem mieć nadzieję, że będzie miał się czym przykryć, ale problem skotłowania się powiększył. nawet jak ją oblekałam, to nigdy nie wiedziałam, czy bok 200 jest tam gdzie być powinien, czy to może 220.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Przegląd gazetek promocyjnych #52

Ten tydzień miał się zacząć od zdrowych zakupów na cały tydzień, ale obudził mnie deszcz i z zakupów nici. No nic, zrobię Wam przegląd, to może pogoda się poprawi :)


 A w niej:
- tydzień hiszpańsko-portugalski
- jarmuż
- ser bez laktozy
- sok pomarańczowy/jabłkowy
- słoneczniki
- ubrania dziecięce
-  bielizna dziecięca
- żelazko
- szlafrok
- bielizna bezszwowa
- namiot
- śpiwór
- softshelle
 
 
 A w niej:
- wieprzowina 25% taniej
- chrupki Lorenz
- Chootosy
 
 
 
A w niej:
- moda męska (kurtki, spodnie, koszule, buty)
- moda damska
-  kalosze
- patelnie
- mleko
- Mirinda
- serki wiejskie
- lampy LED
- kompostownik
- kosmetyki La Luxe
- torebki



A w niej:
- nektarynki
- krówki
- -20% na kosmetyki do włosów, margaryny i kawy
- ananas
- kalafior
- kurczak
- ogórki kanapkowe
- fasolka w puszce
- dezodoranty i żele Fa
- Ace
- gumy Orbit
- parówki
- warzywa na patelnię
- lody Diuna
- Big milki
- waga kuchenna
- blender Fitness
- kapcie


A w niej:
- żele, kapsułki, proszki do prania
- Lenor
- Calgon
- odplamiacze
- produkty do zmywarek
- mydło kuchenne
- chusteczki do różnych powierzchni
- pianki do mycia okien
- domestos
- ścierki/zmywaki/rękawice
- odświeżacze powietrza
- płyny uniwersalne
- mydełko do odplamiania
 
 
 A w niej:
- krokiety
- popcorn
- łosoś
- płatki owsiane
- płatki kosmetyczne
- słonecznik luskany
- ser Gouda
- kremy Eveline




 
 
 
No widzicie, już się przejaśniło i mogę iść ;) Problem w tym, że mam lenia ;)

niedziela, 23 sierpnia 2015

Niedzielnik #14

Wybaczcie, ale nie mam siły pisać jakiegokolwiek wstępu. Ten tydzień to istna sinusoida humorów, ale jakoś przeżyłam. Wymyśliłam sobie życiową rewolucję, to trzeba się teraz ostro wziąć do pracy :) Bo wiecie, człowiek zmienia się co siedem lat, a właśnie tyle minęło od zdania matury. 

Na początek przegląd talerza, czyli to, czemu zdążyłam pstryknąć fotę przed konsumpcją:


Burger z warzywami. Wołowinę, którą zjedliśmy przez ostatni miesiąc trzeba liczyć w kilogramach ;)


A to nasze śniadanko. Mam fazę na rukolę i kanapka bez niej to nie kanapka ;)


Meksyk na talerzu ;)


Taka tam romantyczna kolacja o północy :)


W sobotę miałam wychodne, więc zostawiłam prowiant dla P. ;)


Byłam na festiwalu Baniek Mydlanych :) Urocza impreza, tysiące bąbelków i mnóstwo szczęśliwych dzieci, zwłaszcza tych dużych! 


Załapałam się też na Colour Fest, czyli coś w stylu hinduskiego Holi - święta radości. Jak widać można było być w tłumie rzucającym się kolorowym proszkiem i zbytnio nie oberwać. 


A to cert poniekąd związany z tą moją życiową rewolucją. Przede mną ciężki miesiąc, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli. Trzymajcie za mnie kciuki:)


Przyszła pora na biografię twórcy Maincrafta. Po pierwszych 20 stronach nie mogłam się doczekać, kiedy wrócę do domu i odpalę grę. Uwielbiam!


Poszłam do Biedronki po sok pomidorowy, a wróciłam z książką. Co prawda Mateusz Grzesiak nie kojarzy mi się do końca dobrze, ale szczęścia nigdy nie za wiele, prawda? 


 Ziemniak uciekł kiedyś przed obiadem za szafkę i jak widać miał niesamowitą wolę przeżycia ;)

I to by było na tyle :) Przed Nami trzy tygodnie urlopu. Nie mamy żadnych planów, liczymy na spontaniczność i... święty spokój! ;)

A co tam u Was? Już po urlopach?


PS. Uwielbiam Lidl za ich rozmiarówkę i dbanie o moje ego. Kupiłam sobie koszulkę w rozmiarze XS!!! (KLIK! - prawy górny róg). 
Nigdy nie nosiłam takiego rozmiaru :D


piątek, 21 sierpnia 2015

Jak wyczyścić żelazko?

Prasowanie razem z myciem okien zajmują u mnie ex aequo pierwsze miejsce w kategorii znienawidzonych zajęć. Ale czasem trzeba się wziąć za te odwlekane tygodniami (miesiącami) niemiłe czynności. 

Do prasowania potrzebne jest zwykle żelazko. Nie mam pojęcia jak to się dzieje, ale po jakimś czasie pojawiają się na żelazku ciemne plamy, tak jakby się coś przypaliło. A odpukać, od momentu prasowania poliestrowego fartuszka na szkolne przedstawienie na najwyższej możliwej temperaturze, nic innego nie udało mi się przypalić. Nie wiem więc skąd są te plamy, ale są. 

Jednym ze sposobów na te "przypalenia" jest podobno moczenie w occie. Tak bardzo nienawidzę zapachu octu, że szczerze mówiąc wolałabym mieć już brudne żelazko niż smród octu przez pół dnia. Moim wybawieniem był sztyft do czyszczenia żelazek.


A teraz sami zobaczcie, jak działa:



Samo czyszczenie zajęło mi około minuty. Takie szybkie rozwiązania to ja lubię. 

Sztyft to taka świeczka, która topi się pod wpływem ciepła i rozpuszcza spaleniznę. Potem wystarczy wytrzeć żelazko ręcznikiem papierowym i gotowe!


Sztyft kupiłam w Castoramie za 10,99 zł, ale widziałam, że na allegro można dorwać taniej. Co prawda nie jest zbyt wydajny, ale myślę że starczy na ok. 10 użyć, czyli w moim przypadku pewnie do końca życia ;)

PS Jeśli już mowa o żelazku. Winę za moją nienawiść do tej czynności zrzucam właśnie na sprzęt do prasowania. Myślę nad wymianą żelazka, polecicie mi coś? Zastanawiam się na tym z Lidla - KLIK!. Prasuję głównie bawełniane koszulki, raz na ruski rok obrus - HELP! :D