poniedziałek, 30 listopada 2015

Przegląd gazetek promocyjnych #66


W tym tygodniu warto wybrać się do Lidla po ryby. Przy okazji możemy też kupić prezenty: np. LEGO, zdalnie sterowany samochód, bobasa lub puzzle.   W ofercie znajdziemy również niezłe żelazko i mop parowy.
Jeśli macie zamiar dekorować pierniczki, to w Lidlu znajdziecie perełki, lukry, pisaki itp. W ofercie Deluxe pojawiły się syropy do kawy. Polecam szczególnie karmelowy - wypiło się go kilka butelek ;)
Od czwartku w dobrej cenie jajka, fajna pościel, piżamy i zabawki. A od soboty maszynka do strzyżenia, zestaw do manicure oraz masażer stóp.

Do środy włącznie Biedronka daje 20% rabat na dania Swojska Chata i odświeżacze powietrza. 
Oprócz tego w dobrej cenie są jogurty Jogobella, kaszki dla dzieci, bułeczki maślane i kawa Jacobs Gold.
Jeśli używacie kosmetyków Tołpy to też jest po co wybrać się do Biedronki. W ofercie przemysłowej można kupić torebki filcowe, obrusy, gadżety Star Wars.


czwartek, 26 listopada 2015

Huszi drukuje w 3D ;)

Kiedyś wspominałam Wam, że zaczynamy się bawić w drukowanie trójwymiarowe. Hobby powoli zaczyna robić się coraz poważniejsze i coraz więcej rzeczy udaje mi się stworzyć. Czasem jednak idę na łatwiznę i drukuję z gotowych projektów ;)


Tutaj mamy foremki do ciastek w kształcie korony i sowy ;) Coś czuję, że jak poczuję atmosferę świąt, to zacznę projektować IDEALNE choinki, dzwoneczki itp. 

Jak już jesteśmy przy kuchennych rzeczach, to wydrukowałam sobie w końcu miarkę do spaghetti. ZAWSZE gotuję za dużo makaronu, mam nadzieję że miarka rozwiąże ten problem ;)


A na koniec trochę trójwymiarowej biżuterii. Eksperymentowałam z wyginaniem i poszło całkiem nieźle. Biały filament (materiał do druku 3d) jest o tyle fajny, że można go łatwo pomalować - w ruch poszły akwarele i utwardzacz do paznokci ;)



Takie tam moje nietypowe hobby ;) Jak dobrze pójdzie, to może zorganizuję mały konkurs ze świątecznymi foremkami do wygrania. Chcecie? ;)

poniedziałek, 23 listopada 2015

Przegląd gazetek promocyjnych #65 + pomysły na prezenty

Został jeszcze miesiąc do gwiazdki, więc w sklepach królują świąteczne oferty. Osobiście za nimi nie przepadam, produkty bardzo często pokrywają się z tymi z lat poprzednich no i Ameryki nikt nie odkrywa. Jakoś trzeba to przeżyć ;) 


W Lidlu możemy dziś uzupełnić swoją jesienną garderobę. Dziecięcą także. 
Z oferty  świątecznej zainteresował mnie łańcuch LEDświecąca gałązka, promocja na czekolady,   czarny kawior (do sushi).
Dyskont zadbał też o przedświąteczne porządki i wystartował z Akcją Błysk.  
Ze spożywki w tym tygodniu taniej schab, mix sałat i masło.  
Jak zawsze przed świętami pojawia się akcja z książką kucharską za 1 grosz. Zobaczymy, może mi też uda się ją zdobyć. 

 W tym tygodniu Biedronka zarzuciła 20% rabatem na chipsy i soki. W niezłej cenie możemy kupić łopatkę wieprzową, kaki, kurczaka, śledzie i mozzarellę. Od siebie polecam szczególnie Keczup Madero Premium z czosnkiem. Miłym dodatkiem do prezentów będą ciastka w puszcze Frozen lub bombonierka Wedla. Jeśli lubicie nowe smaki, to całkiem smaczna jest też cola o smaku kawy.
Z okazji świąt Biedronka uraczyła nas ślicznymi mydełkami w kształcie gwiazdek. Już jedno kupiłam ;) 

PREZENTY:
W gazetce typowo prezentowej znajdziemy upominki dla każdej grupy wiekowej. Dla niemowlaków są zabawki Fisher Price, kocyki, puzzle i maskotki. Dla dziewczynek jest wypasiona toaletka, zabawkowy laptop, piesek Fado lub kotek Snowy. Dla chłopców mamy warsztat, wyrzutnie NERF, :)
 
 A teraz przelecimy po typowo prezentowych gazetkach z innych marketów:
 

niedziela, 22 listopada 2015

Niedzielnik #27

Ten tydzień można określić jednym słowem: MALOWANIE. Zaczęło się od kolorowanek, a aktualnie przerzuciliśmy się na sypialnię. 

No właśnie, kolorowanki. Odbiło mi. Serio, serio. Czuję, że w końcu znalazłam jakieś hobby dla siebie. Patrząc na prace zdolniejszych szukam inspiracji, kombinuję i cieszę się z każdego małego sukcesu. I z każdej kredki! Booooziu, a ile kredek mi się marzy... Mondeluz 72, Magic, Astra Mealic, mam wymieniać dalej? :D



W ramach próbowania nowych rzeczy postanowiłam sprawdzić o co chodzi w Zumbie. Nie lubię żadnych zajęć grupowych (ale sporty owszem!), więc postanowiłam spróbować z YouTube. Odpaliłam sobie filmik dla początkujących. Jestem słoniem w składzie porcelany, więc ćwiczyłam mięśnie brzucha śmiejąc się z siebie :D Planuję sobie przynajmniej raz w tygodniu potańczyć z TV :D
Kolejną nowością było smoothie z rukolą. Uwielbiam tę zieleninę, ale nie jestem w stanie zjeść całego pudełka. Poszperałam trochę w internetach i padło na smoothnie z bananem. Wyszło pysznie!


W czwartek byłam na JOPlive, czyli spotkaniu z Michałem Szafrańskim z Jak oszczędzać pieniądze? Okazało się, że oszczędzania na emeryturę wcale nie jest takie straszne, a Michał to normalny człowiek przybijający wszystkim piątkę :D Było tak ciekawie, że sama nie wiem kiedy minęły te cztery godziny ;)
 

Weekend upływa nam pod znakiem malowania sypialni i potrwa pewnie jeszcze kilka dni. Bo wiecie Fallout sam się nie przejdzie, a lvl w RS też trzeba wbić. 


W domu panują warunki polowe. Rzeczy z sypialni są wszędzie! Nie mam pojęcia jak one się mieszczą w tych 11m. Całe szczęście do kredek mam w miarę dobry dostęp:D


Nadawałam z oparów farby, 
pozdrawiam, 
Huszi

środa, 18 listopada 2015

Co Huszi kupiła #25

Znowu w sklepach nagrzeszyłam, więc muszę się Wam wyspowiadać ;) Na szczęście portfel zbytnio nie ucierpiał, takie tam drobiazgi ;)

Na początek promocja w Rossmanie KLIK! Pamiętajcie, jutro ostatni dzień ;)


1. Manhattan Soft Mat Loose Powder. W moim przypadku to inwestycja na lata, poprzedni wytrzymał prawie trzy ;) Lubię i polecam. 15,29 zł/20g.

2. Manhattan Clearface Compact Powder. Na co dzień wolę puder w kamieniu i też stawiam na Manhattan. Nie mam już paragonu, ale wyszło jakoś ok. 11 zł/9g.

3. Miss Sporty korektor SoMatte. Jestem jeszcze młoda (hahaha), więc czasem coś mi tam wyskoczy. Wtedy niezastąpiony jest właśnie on :D 5,86 zł.

4. Bell Hypoallergenic CC Cream. Potrzebowałam jakiegoś lekkiego podkładu, a ten był polecany. Niestety, dla mnie jest jednak odrobinę za lekki :/ 9,69 zł/30ml


5. Gumki-sprężynki. Przerobiłam ostatnio biedronkowe, oryginalne Invisibooble i jak dla mnie te z Rossmana są najlepsze. 4,29 zł/2sztuki.

Jak już jesteśmy przy kosmetykach, to od razu pochwalę się zdobyczami z Carrefoura:


6. Skinlite Exfoliating Foot Mask. Czyli jedne z tych słynnych skarpetek, po których skóra ze stóp złazi jak wylinka z węża. Miałam je dawno temu i szału nie zrobiły, ale postanowiłam dać im drugą szansę. 6,49zł/parę.

7. Skinlite Collagen Eye Zone Mask. Pisałam już kiedyś o niej - KLIK! i zdania nie zmieniłam. Wspaniale odpręża skórę pod oczami :) 3,99zł/30 płatków.

Wzięło mnie na kolorowanki. Ślinię się do pokolorowanych obrazków w Internecie i kolejnych kredek. Właśnie biję się z myślami, czy zamawiać kredki w 72 kolorach... Tak, upadłam na głowę chyba.


8. Zaczarowany las. Pięęęękna i tyyyyyle listków i zwierzątek do kolorowania ;) W Empiku jest za 24,90 zł.


9. Zwierzęta - kolorowanie według klucza. To coś idealnego, dla takiego beztalencia jak ja. Mówią jaki kolor i gdzie :D Ale niestety rysunki nie zachwycają... 15,29 zł w Świecie Książki (z kartą rabatową -10%)

Wyprzedaże w Biedronkach są złe! Praktycznie niczego nie kupuję z obowiązującej oferty, bo prędzej czy później pojawia się na wyprzedaży za duuużo mniejszą cenę. 


10. Skarpetki domowe :D Poszłam po kapcie, ale stwierdziłam, że skarpetki są ładniejsze i...prawie cztery razy tańsze ;) Kosztowały tylko 4 zł.


11. Dziurkacze. Mam już kilka w domu, więc głupio mi było kupować następne... ale skoro siostrzenica wyraża taką potrzebę... :D 4zł/3sztuki.


12. Sandałki. Też nie dla mnie :( Tylko 4 zł za parę! ;) 


13. Minutnik + termometr do mięsa. Szczególnie zależało mi na tym drugim. Czaiłam się jak zestaw kosztował 25 zł, a dzisiaj zobaczyłam, że jest za 8 zł.


14. Akumulatorki Kodak. W końcu mój aparat się doczekał swojego jedzonka - bo normalnie jechał na zwykłych bateriach. 19,99 zł/komplet- to akurat standardowa cena.

Czasem w Lidlu można poczuć się jak w lupmeksie. Są takie dwa kosze, w których wymieszane są ubrania z poprzednich ofert i można czasem wykopać coś w super cenie.


15. Spodnie na rower :) Obiecuję, że na wiosnę odrdzewię rower i zrzucę te zbędne kilogramy! Spodnie pierwotnie kosztowały 49,99 zł, a po licznych przecenach cena osiągnęła zawrotne 7,49 zł!


 16. Bluzki.  Uwielbiam! Łącznie mam już z tej serii 6 sztuk - wszystkie moje ulubione kolory :) 24,99zł za dwupak.


 17. i 18. Goździki i anyż w proszku. Pierwszy raz widzę te przyprawy sproszkowane i zastanawiam się, czy sprawdzą się w zimowych herbatach. Obie uwielbiam, więc na pewno do czegoś wykorzystam. 1,19 zł/10 g.

I to by było na tyle. Chciałabym powiedzieć, że do końca roku już nic nie kupuję, no ale nikogo kłamać nie będę ;)


poniedziałek, 16 listopada 2015

Przegląd gazetek promocyjnych #64

To już połowa listopada o.O Chyba pora zacząć myśleć o diecie przedświątecznej i prezentach ;) Sklepy wprowadzają już świąteczne oferty - jeszcze kilka lat temu strasznie mnie to denerwowało, a teraz się cieszę, że można takie zakupy rozłożyć w czasie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


Cytrusy najlepiej smakują zimą, a Lidl serwuje nam je 20% taniej. Już czuję pomarańczę z goździkami, mmm ;) Jak święta, to oferta Delux - tym razem chcę spróbować Creme Brulee i Gnocchi z pesto.
Ze spożywki w całkiem dobrej cenie są jogurt naturalny i majonez. 
Od czwartku startuje Tydzień amerykański,  a w nim masło orzechowe, lody, drażetki z masłem orzechowym (biorę!), pyszny syrop klonowy i  kotlety na burgery.   


W ofercie przemysłowej pojawiły się nauszniki ze słuchawkami :)
Biedronka zadbała też o wygląd świątecznych pierniczków - lukier plastyczny, kolorowy cukier i barwniki spożywcze. Dla dzieciaków (yyy, dla mnie też:D) są kalendarze adwentowe i mikołaj ze Smarties.
Na prezenty możemy już kupować zestawy kosmetyków i zegarki. 
W gazetce typowo prezentowej znajdziemy upominki dla każdej grupy wiekowej. Dla niemowlaków są zabawki Fisher Price, kocyki, puzzle i maskotki. Dla dziewczynek jest wypasiona toaletka, zabawkowy laptop, piesek Fado lub kotek Snowy. Dla chłopców mamy warsztat, wyrzutnie NERF, :)

 
Przypomnę tylko, że trwa ostatnia część promocji -49%. Do 19.11 za prawie połowę ceny możemy kupić podkłady, pudry, korektory, róże i bronzery :)



niedziela, 15 listopada 2015

Niedzielnik #26

Ten tydzień był wyjątkowo długi i ciekawy ;) Weekend w środku tygodnia zupełnie go rozbił, ale przynajmniej mieliśmy okazję porodzinkować ;)

10.11. miała miejsce premiera Fallout 4. P. ma kompletnego bzika na punkcie postapo, więc chłopa mam w domu tylko ciałem. Kupił sobie wersje kolekcjonerską z Pip-boyem, więc cieszy się jak dziecko :D



A ja dostałam w końcu moje zamówienie i... kredki! :) Wkręciłam się totalnie w kolorowanki dla dorosłych i czuję, że w końcu znalazłam coś dla siebie. Uwielbiam wszelkie artykuły papiernicze, ale niestety talentu brak, więc gotowe malowanki to idealne rozwiązanie ;)



Udało mi się też w końcu obić krzesła. Szczerze mówiąc, okazało się to całkiem łatwe i planuję zmienić też tapicerkę na kuchennych krzesłach ;) A właśnie, skaj + koty to nie jest dobre połączenie ;)


Czasem coś też jedliśmy :D To pierwsze to fasolka szparagowa z sosem sojowym, a drugie to kasza jaglana z przepisu Lifemanagerki :) 



A w weekend wzięliśmy się za malowanie łazienki - tak w ramach rozgrzewki, bo do pomalowania mamy całą chałupę. Jak na pierwszy raz poszło nam całkiem nieźle - tworzymy całkiem dobrą ekipę remontową (czyt. identycznie nam się nic nie chce:D).



Ok, lecę sprzątać :D A Wy mi napiszcie, co Wy ciekawego zrobiłyście w tym tygodniu ;)

Pozdrawiam, umazana farbą 
Emilka :D


czwartek, 12 listopada 2015

Pyszne do pudełka jest... pyszne!

Od dwóch lat praktycznie codziennie "pudełkuję" P. do pracy. Na początku miałam mnóstwo pomysłów, potem przygotowywałam tylko sprawdzone przepisy, ale po jakimś czasie nawet ulubione dania zaczęły nas nudzić. W międzyczasie przerabialiśmy jeszcze zdrowe odżywianie i inne takie tam wymysły, z których zostało nam kilka fajnych nawyków :)

Internet to skarbnica wiedzy na temat wszystkiego i bez trudu można znaleźć nowe, ciekawe przepisy. Muszę się Wam jednak przyznać, że jestem starej daty i preferuję książki kucharskie :D Bez wahania przyjęłam więc "dary losu" w postaci książki Grażyny Bober-Bruijn "Pyszne do pudełka" :)

  
Książka trafiła w mój gust. Po szybkim przejrzeniu wyłapałam kilka przepisów, które KONIECZNIE chcę przetestować - co widać po znacznikach :D Potem okazało się, że jest ich jeszcze więcej, ale nie ma sensu zaznaczać co drugiej kartki. 

Pyszne do pudełka podzielone jest na kilka rozdziałów: jajka, zupy, sałatki, curry,ryże,makarony,placki, klopsy, wypieki słodkie, wypieki słone, pasty do chleba i dodatki :) Przepisy są tak różnorodne, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. 

W krótkim wstępie omówiony jest cel książki i kilka przydatnych wskazówek, jak to wszystko ogarnąć logistycznie. Jest tu trochę truizmów, ale skoro proste rozwiązania się sprawdzają, to po co sobie życie utrudniać? Przy większości przepisów jest też kilka zdań od autorki - taka dobra rada albo ciekawostka :)


Trochę dłuższe wtrącenia są na początku rozdziałów:


Baaardzo podoba mi się sposób, w jaki pisze autorka. Nie stawia się w roli nauczyciela, ale raczej takiej trochę więcej wiedzącej koleżanki ;) 

A teraz przechodzimy do praktyki. Każdego z wypróbowanych przepisów byłam bardzo ciekawa i na żadnym się nie zawiodłam. 

CIASTKA OWSIANO-KOKOSOWE 
Pyszne i zdrowe. A do tego wszystkiego proste: mieszamy płatki owsiane z wiórkami, dodajemy białko z odrobiną cukru i do pieca! ;) Wychodzą takie "mokre", ale jak chcemy kruche, to trzymamy je odrobinę dłużej w piekarniku.


SAŁATKA ZIEMNIACZANA
Nasz numer jeden ostatniego miesiąca! Gotowane ziemniaki z podsmażanym boczkiem wymieszane z jogurtem naturalnym, łyżeczką majonezu i natką pietruszki. Może nie jest to super dietetyczne, ale cholernie pyszne! 


SURÓWKA Z BIAŁEJ KAPUSTY Z WIÓRKAMI
W życiu nie pomyślałabym o takim połączeniu! Surówka idealnie nadaje się do azjatyckich potraw ;)
SERNIK W SŁOIKU
P. lubi deserki z galaretką, ale nigdy nie przyszło mi na myśl pakować mu je do pracy. Zrobienie sernika w słoiku, to naprawdę genialne rozwiązanie! Pierwszy raz robiłam domową granolę i się zakochałam <3 




Jak każda książka kucharska, ta też obfituje w piękne zdjęcia. Jadłabym wszytko! I można się nieźle zainspirować ze sposobem na pakowanie tych pyszności do pudełek ;)


I na koniec jeszcze jeden ogromny plus dla książki: NIE jest wydana na papierze kredowym. Uwielbiam takie szorstkie kartki ;)

Pyszne do pudełka to naprawdę fajna pozycja dla wszystkich, którzy chcą urozmaicić sobie posiłki do pracy lub na uczelnię. Większość przepisów jest prosta, niewymagająca ogromu produktów dostępnych tylko w ekskluzywnych delikatesach. Naprawdę szczerze polecam i życzę smacznego! ;)

PS Mam jeszcze książkę "Qmam kaszę", ale z testowaniem przepisów trochę mi zejdzie, bo z kaszami mam relację przerywaną. Raz je kocham, innym razem nie jestem w stanie tknąć.