czwartek, 29 grudnia 2016

Mój Bullet Journal

Od kilku lat bezskutecznie poszukiwałam idealnego kalendarza. Zawsze coś mi w nich przeszkadzało: a to układ nie taki, a to za mało miejsca na notatki. Połowicznym rozwiązaniem okazały się plannery - można je było zacząć w dowolnym momencie roku i mniej więcej dopasować pod siebie. I pewnie zostałabym przy nich, gdybym nie natrafiła na ideę Bullet Journal.



środa, 28 grudnia 2016

Emocjonalne SOS, czyli jak uleczyć negatywne emocje

Lubię czytać, a jeszcze bardziej lubię poszerzać swoje horyzonty. W bibliotece często wybieram książki na chybił trafił. Czasem zdarzają się gnioty, przez które ciężko mi przebrnąć, ale czasem udaje mi się trafić na książkę, która zmienia mój punkt widzenia. Absolutnie nie zamykam się w jednym gatunku - uwielbiam książkowe eksperymenty.


poniedziałek, 19 grudnia 2016

Czy sklepy oszukują? Kilka słów o Świeżakach i książkach z Lidla

Ostatnio widzę w Internecie mnóstwo przejawów frustracji związanych z ostatnimi akcjami promocyjnymi Biedronki i Lidla. Tu zabrakło Świeżaków, a tam książek. Hurr durrr, "oszukali nas, więcej nie zrobię tam zakupów!!!" A tak naprawdę nikt nikogo nie oszukał, a większość krzykaczy wróci do znienawidzonego sklepu razem z kolejną promocją.

środa, 7 grudnia 2016

Lista grudniowych obowiązków

Grudzień to dość intensywny miesiąc. Praktycznie już od pierwszych dni myśli się o świętach, a potem szykuje na nadejście kolejnego roku. Dla wielu z nas, to dosyć stresujący okres. W takich momentach jak mantrę powtarzam sobie "wszystko jest kwestią organizacji". I robię listy, dużo różnych list :)

Zacznijmy od tej najmniej przyjemnej, czyli od sprzątania. Choćbym była perfekcyjną panią domu i miała wszystko ułożone wg metody Konmari, to i tak od czasu do czasu trzeba wziąć do ręki szmatkę. A że nie jestem ani PPD, ani nie układam ubrań pionowo, to moja lista jest dość obszerna.


wtorek, 29 listopada 2016

Ludwik - kapsułki do prania

Ostatnio moje drugie imię to tester kapsułek do prania. Nie narzekam, bo pranie to jeden z nielicznych obowiązków domowych, które lubię. Wrzucasz pranie do pralki, nastawiasz odpowiedni program (u mnie zawsze ten sam :D) i już ma się to poczucie, że coś się zrobiło. Potem jeszcze trzeba to rozwiesić, ale przez czas prania można mieć spokojne sumienie. 



środa, 23 listopada 2016

"Skaza" na leniwe wieczory

W tym roku dzielnie stawiam czoła postanowieniu "52 książki w 52 tygodnie". Część z tych książek to literatura branżowa, więc czasem potrzebuję książki służącej tylko i wyłącznie odprężeniu. Skaza wydała mi się idealna. Czytałam już jeden tytuł Cecelii Ahern, więc byłam dobrej myśli.


poniedziałek, 21 listopada 2016

Deser z awokado - prosty i zdrowy

Deser z awokado to jedna z tych potraw, za które dałabym sobie rękę uciąć, że mi nie posmakuje. Ze słodyczy najbardziej lubię chipsy, a do awokado długo nie mogłam się przekonać. Spróbowałam i nie żałuję, bo się zakochałam <3 Jeśli dodamy do tego jeszcze małą ilość składników, to mamy deser idealny.


poniedziałek, 14 listopada 2016

Niedzielnik 9/2016

Ostatni niedzielnik były tu... w lutym. Wstyd. Ale w tym tygodniu działo się tyle, że sobie przypomniałam o tym cyklu. I mam nadzieję, że niedzielnik będzie pojawiał się tu co tydzień ;) Dzisiaj będzie o elektrowni atomowej i braku orientacji w lesie.

W poniedziałek "zwiedzałam" Szczecin w poszukiwaniu perełek z biedronkowej wyprzedaży. Jeśli jesteście ciekawi co kupiłam, to polecam osobny wpis - KLIK!


czwartek, 10 listopada 2016

Green Hills Rozgrzej się o zmaku pomarańczy z cynamonem i goździkami

Przed nami długi weekend, czyli idealny czas, żeby wskoczyć pod kocyk z książką i dobrą herbatką. Pogoda nie rozpieszcza, więc działanie rozgrzewające herbaty mocno wskazane. Dziś kolejna recenzja herbaty z biedronkowej serii "Rozgrzej się": O smaku pomarańczy z cynamonem i goździkami.


niedziela, 6 listopada 2016

Co kupiłam w Biedronce na wyprzedaży?

Wczoraj pisałam o zasadach wyprzedaży KLIK! i wypisałam listę produktów, które były w moich okolicznych Biedronkach. A dzisiaj będzie historia obrazkowa, czyli co i za ile kupiłam.

Pamiętajcie, rabat jest 50%, ale od wielokrotności 2 zł ;) Stąd te kilku lub kilkudziesięcio- groszowe różnice.


1. Tołpa Green Odżywianie odżywcze mleczko wygładzające - cena po rabacie ok. 4,60 zł

2. School Fresh Step Dezodorant do obuwia - cena po rabacie ok. 5 zł

3. Zestaw Aquafresh Complete Care + szczoteczka - cena po rabacie ok. 3 zł


4. Balsamy do włosów Mrs. Potter's - cena po rabacie ok. 2,50 zł

5. Maska do włosów Mrs. Potter's - cena po rabacie ok. 2,10 zł

6. Eveline Multimasking - cena po rabacie ok. 1, 25 zł

7. BeBeauty Hello Pirate lakier do paznokci - cena po rabacie ok. 1,60 zł


8. Kiku żel pod prysznic dla dzieci - cena po rabacie ok. 1,50 zł

9. Maska do włosów Perfect me - cena po rabacie ok. 4 zł

10. Palette Deluxe dwupak farb do włosów - cena po rabacie ok. 6,50 zł



11. Eveline Zabieg kawowy do stóp - cena po rabacie ok. 1 zł

12. Tołpa Green Antycellulitowy krem-żel wygładzający - cena po rabacie ok. 4,60 zł

13. Nivea Baby Delikatny szampon nadający połysk - cena po rabacie ok. 2 zł


14. Sosy Patak's w saszetkach - cena po rabacie ok. 1,50 zł

15. Patak's Mango Chutney - cena po rabacie ok. 1,50 zł

16. Sosy Patak's w słoikach - cena po rabacie ok. 2 zł



17. TaoTao Prażynki krewetkowe - cena po rabacie ok. 2 zł

18. Grzyby Mun - cena po rabacie ok. 1 zł

19. Tao Tao Sos ostrygowy - cena po rabacie ok. 1,50 zł


20. Supreme Ryż jaśminowy/basmati 500 g - cena po rabacie ok. 1,05 zł


21. Coctail Zone Syrop barmański Mojito - cena po rabacie ok. 1, 20 zł


22. Pampol Klopsiki w sosie pomidorowym - cena po rabacie ok. 2,10 zł

23. Thasia Sos Pad Thai -  cena po rabacie ok. 1,50 zł

24. TaoTao Sos rybny - cena po rabacie ok. 1,50 zł

25. Dega Pasztet z łososia - cena po rabacie ok. 0,50 zł

26. Krakus Konserwa Biwakowa 93% mięsa - cena po rabacie ok. 2 zł


27. ForFit Błonnik jabłkowy cena po rabacie ok. 0,50 zł

28. ForFit Jagody Goji - cena po rabacie ok. 1,60 zł

29. For Fit Ziarno Kakao - cena po rabacie ok. 1,50 zł


30. Kamis Mięso Mielone w cieście francuskim - cena po rabacie ok. 0,45 zł

Ja się pochwaliłam, teraz kolej na Was ;) Co udało Wam się kupić na tej wyprzedaży? Jutro jadę na podbój dalszych Biedronek i robię listę :D

sobota, 5 listopada 2016

Za każde wydane 2 zł zapłacisz 1 zł mniej - lista produktów


W dniach od 4.11. do 13.11 w Biedronce trwa wyprzedaż, na której możemy upolować pewne produkty nawet 50 % taniej.


Za każde wydane 2 zł zapłacisz 1 zł mniej. Przykładowo jeśli wydasz 4 zł (na określone produkty) to zapłacisz 2 zł, a jeśli wydasz 3,90 zł to zapłacisz 2,90 zł. Wniosek? Trzeba wydawać wielokrotność 2 zł.
Tutaj są zdjęcia moich zakupów wraz z cenami promocyjnymi - KLIK!
A jeśli chcecie na bieżąco dowiadywać się o różnych promocjach, to polecam mój fanpage - KLIK!

środa, 2 listopada 2016

Smile 3D Protection - niezły zamiennik Listerine

Płyn do płukania jamy ustnej to dla mnie kropka nad i codziennego dbania o moje uzębienie. Stosuję go co najmniej dwa razy dziennie. Preferuję te mocniejsze, więc moim faworytem jest oczywiście Listerine. Jedyne co mi w nim nie pasuje, to cena. Długo szukałam tańszego zamiennika i... znalazłam w Biedronce.


środa, 26 października 2016

Green Hills Rozgrzej się o smaku cytryny, imbiru i miodu

Sezon herbaciany w pełni, więc spieszę z kolejną recenzją tego cudownego napoju. Dziś będzie pierwsza odsłona serii Rozgrzej się - herbatka o smaku cytryny, imbiru i miodu. Idealne połączenie na okres jesienno-zimowy. Chociaż muszę przyznać, że na zimno też jest pyszna.


poniedziałek, 24 października 2016

Urządzenie do pedicure z Biedronki

Niektórzy całe życie mają stópki jak u niemowlaków, a niektórzy muszą się o to baaaardzo postarać. Ja niestety należę do tej drugiej grupy. Bardzo dużo chodzę, więc skóra na podbiciu do najcieńszej nie należy.

Używam mnóstwa kosmetyków (balsamy, peelingi, maseczki) do stóp, testowałam sławne złuszczające skarpetki i... mało to pomaga. Aż boję się pomyśleć, co by było gdybym tych wszystkich czarów nie używała.



piątek, 21 października 2016

Ultra Perfume - żel do prania z Biedronki

Niedawno pisałam o kapsułkach (KLIK!), a dzisiaj będzie o żelu do prania. Żyjemy w czasach, których największym przekleństwem jest chyba ten ogromny wybór. Kiedyś do prania wystarczyło szare mydło, a teraz mamy proszki, płyny, żele, kapsułki czy chusteczki. Dzięki tej różnorodności możemy dobrać sobie środek idealny dla nas. Ja ciągle nie mogę się zdecydować czy bardziej odpowiada mi żel czy kapsułki, dlatego stosuję je zamiennie.

Aktualnie testuję żel do prania z Biedronki Ultra Perfume do kolorów.


środa, 19 października 2016

Tokimeki - cz. II Magii Sprzątania

Chyba się starzeję, bo coraz bardziej zaczynam sobie cenić porządek w domu. Z łezką w oku wspominam czasy mieszkania w internacie czy akademiku, gdzie zupełnie nie zwracałam uwagi na bałagan. A teraz odkrywam, że kurz naprawdę istnieje, a rozstawione po domu kubki z niedopitą kawą potrafią irytować. Magia sprzątania w praktyce brzmiała obiecująco ;)




wtorek, 18 października 2016

Delikate Twaróg wędzony

Lubię próbować nowe smaki, ale często te próby okazują się jednorazową przygodą. Myślałam, że tak samo będzie w tym przypadku. Sery wędzone zjem bo zjem, a z twarogiem mi raczej nie po drodze. Moja ciekawska natura kazała mi jednak tego sera spróbować.


poniedziałek, 17 października 2016

Aplikacje na telefon - mój niezbędnik

Chcemy czy nie, ale smartfony to już nieodłączny element naszego życia. Jasne, można żyć bez nich, ale po co, skoro z nimi łatwiej? Przez ostatni miesiąc korzystałam z prehistorycznego Samsunga i niby źle mi z nim nie było, ale czegoś brakowało. Czegoś, czyli kilku niezbędnych dla mnie aplikacji.

1. Jak dojadę
Jest moim zdecydowanym numerem jeden. Oszczędziła mi mnóstwa czasu i nerwów ;) Apka pokazuje nam najlepsze połączenia z użyciem komunikacji miejskiej. Można wpisywać konkretne adresy, albo nazwy przystanków - pokaże nam nawet mapkę i cenę biletu. Genialna!

2. E-podróżnik.pl
Działa podobnie do wcześniejszej, ale obsługuje połączenia dalekobieżne. Sprawdzam w niej przede wszystkim pociągi.



3.Mobilet
Apka do kasowania biletów komunikacji miejskiej. Nie muszę już szukać kiosku, żeby kupić bilet.

4. IKO i BZWBK mobile
Bank w komórce - najłatwiejszy sposób na szybkie sprawdzenie stanu konta. Czasem korzystam też z kodów BLIK. Przelewy wolę robić na komputerze, ale w razie W apki też dadzą radę.

5. Trello
Aplikacja do organizacji. Możemy tworzyć tablice, a w nich osobne listy. A co najważniejsze można się nimi dzielić z innymi. Przyznam się, że trochę o tej aplikacji zapomniałam, ale pora do niej wrócić. Jeśli jesteście zainteresowani, to polecam ten poradnik - KLIK!



6. Aliexpress
 Nie zamawiam jakoś sporo, ale zakupy przez apkę często są tańsze. A zaoszczędzone kilka centów mogę wydać na kolejne najlejki ;)

7. Do it Tomorrow
Najprostsza aplikacja do planowania krótkoterminowego. Po prostu tworzymy listę zadań, a do wyboru mamy tylko zadania na dziś i na jutro. Wygląda to jak notatnik, a zadania odhaczamy przekreśleniem. Prosty i skuteczny.



8. Scalles 
Aplikacja do monitorowania wagi i wymiarów. Codziennie o 8 rano każe mi się ważyć, a raz w tygodniu mierzyć ;)

9. Little Alchemy
Fajna gierka, w której łączymy dwa przedmioty po to, żeby otrzymać kolejne. Na początku mamy do dyspozycji wodę, ogień, powietrze i ziemię. A kilka godzin później dochodzimy do jedi ;)



10. Minion Rush
Kolejna gra, tym razem na totalne odmóżdżenie. Jesteśmy minionkiem i zbieramy banany ;)



11. Pokemon GO
Tego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Szał ciał już minął, ale ja tam lubię sobie pójść na pokemonowy spacerek i wykluć jajko.

12. OsmAnd
Mapy, a dokładniej mapy z naniesionymi szlakami turystycznymi. Prawdziwy must have każdego piechura. Gdyby nie ona, to pewnie dalej kręciłabym się po lesie w okolicy Trzebieży ;)


Pominęłam oczywiste oczywistości, takie jak Facebook, czy Instagram (gorąco zapraszam - KLIK!). Niby ten zestaw apek mi wystarcza, ale... niedługo zmieniam telefon, więc przydałoby się coś nowego ;)
Wierzę w Was i liczę, że coś fajnego mi polecicie. Może jakaś dobra (i prosta!) aplikacja do obróbki zdjęć? I coś do organizacji też by się przydało... ;)

poniedziałek, 10 października 2016

Co kupuję w Biedronce?

Biedronka jest moim sklepem "pierwszego kontaktu" ;) Niedawno uświadomiłam sobie, że większość produktów w lodówce pochodzi właśnie z tego dyskontu. W sumie nic dziwnego - jakość produktów ich marek własnych jest zwykle wyższa od produktów popularnych marek. A cena przeważnie sporo niższa.

W Biedronce kupuję praktycznie wszystko: owoce, warzywa, mięso, wędliny, sery, chemię itd. Pewne grupy produktów omijam, ale tylko dlatego, że ich po prostu nie jadam (np. słodkie napoje, fixy).

Mam swoje ulubione produkty, które kupuję tylko w Biedronce i tylko w wyjątkowych sytuacjach szukam zamienników w innych sklepach.

1. Chleb Kromka 7 ziaren. 

Kiedyś już o nim pisałam (KLIK!) Jeden ze smaczniejszych chlebów pełnoziarnistych, które jadłam. Kosztuje 2,49 zł.


środa, 5 października 2016

Green Hills herbata o smaku bananu i granatu

Za oknem (w końcu!) mamy jesień. A jak jesień, to kocyk, książka i herbata. Kocykiem muszę się dzielić z kotami, książek mam pół regału do przeczytania, a herbaty... hmm... lepiej się głośno nie przyznawać, ale z 20 smaków będzie.

Całkiem niedawno, przy okazji rabatów na herbaty, skusiłam się na biedronkową nowość: Green Hills o smaku banana i granatu.



Producent tak ładnie o niej napisał, że nie mogłam się powstrzymać.


Zapowiadało się całkiem przyjemnie. Niestety, te piękne opisy można sobie wsadzić... pomiędzy bajki.
Herbata po zaparzeniu pachnie bardzo zachęcająco, ale w smaku czuć tylko hibiskus. Żadnego banana, żadnego granatu. No może pod koniec, jak już ostygnie, to idzie wyczuć jakąś słodką nutę, ale do niczego nie podobną.


No cóż, ja jestem na nie. Za tą cenę można dostać lepsze albo więcej takich o smaku hibiskusa.

Piramidki Green Hills dostępne są w Biedronce, a opakowanie 20 sztuk kosztuje ok. 4 zł.

środa, 28 września 2016

Kapsułki do prania Ariel Color

Jakiś czas temu porzuciłam proszki do prania na rzecz żeli i kapsułek. Używam ich zamiennie i do dzisiaj nie mogę się zdecydować, jaka forma bardziej mi pasuje. No to testuję ;)

Pewnie kojarzycie stronkę EverydayMe, gdzie czasem można zamawiać próbki produktów. I tak weszłam w posiadanie 3 sztuk kapsułek Ariel.


wtorek, 27 września 2016

Cleffekt płyn do mycia naczyń z Lidla

Jeśli chodzi o płyny do mycia naczyń, to od lat jestem wierna Fairy. Jest tak wydajny, że nigdy nie robię zapasów, bo "zawsze gdzieś dorwę promocję". Ostatnio się jednak przeliczyłam i musiałam na szybko ratować się czym innym.

No dobra, do wyboru miałam tylko Lidl, a tam akurat Fairy nie było. Postanowiłam zaryzykować i wziąć ich najtańszą markę Cleffekt. Skusili mnie zapachem, raczej nie spotykanym w płynach do naczyń: czarna porzeczka.

CLEFFEKT płyn do naczyń o zapachu czarnej porzeczki


Wiedziałam, że za niską cenę szału nie będzie, ale spodziewałam się jednak czegoś lepszego. W zasadzie jego jedynym plusem jest zapach. Reszta niestety na nie: wodnisty, nie pieni się, mało wydajny.


Używam go od dwóch tygodni, a nie ma już połowy opakowania (500 ml). Biorąc pod uwagę, że Fairy (720ml) starczyło mi na prawie cztery miesiące, to Cleffekt okazuje się jednak bardzo drogim płynem do naczyń.


Krótko mówiąc: nie polecam.

niedziela, 25 września 2016

Mroźna kraina - czerwona mieszanka warzywna

Jeśli chodzi o gotowanie, to jestem totalnym leniem. Lubię zjeść smacznie, ale jak sobie pomyślę o tym, że miałabym dobierać do siebie smaki to... mi się po prostu nie chce. Dziękuję niebiosom (czy czemu tam) za gotowe mrożone mieszanki. Zdrowe to to, szybkie w przygotowaniu i zwykle czasem smaczne.

Biedronka niedawno wprowadziła kilka nowych produktów, które postanowiłam wypróbować. Na pierwszy ogień poszła mieszanka na czerwoną zupę krem.