Teekanne Superfruits

Dawno nie było tu żadnej recenzji, pora to nadrobić. Aktualnie pijam hektolitry herbat, to jedyne w jadłospisie z czym mogę sobie poszaleć ;) Teekane Superfruits kilka dni temu przyuważyłam w Rossmanie w CDN (cenie na dowiedzenia) i po sprawdzeniu składu wpakowałam do koszyka. 



Lubię Teekanne za ich wygodne opakowania i pakowanie każdej herbaty w osobne papierowe saszetki. Zwykle przekładam herbaty do opakowania zbiorczego i wtedy nie muszę kombinować jak zaznaczyć, co to za herbata. A jak nie przekładam, to kartonik zbiorczy ma specjalną perforację, dzięki której można zrobić otwór do wygodnego wyciągania torebek. Naprawdę super rozwiązanie.


Skład może nie powala, ale ważne że hibiskus dopiero na drugiej pozycji ;) Nie lubię też jak napisane jest, że herbata z aceroli (pierwszy wymieniony owoc), a ona na końcu. No ale cóż, większość producentów tak robi. 



Superfruits okazała się całkiem smaczna. Hibiskus czuć, ale mimo to herbata nie jest kwaśna. Dzięki aromatom bardzo przyjemnie pachnie, ale w smaku bardzo słabo czuć acerolę czy wiśnie. Oba smaki po prostu łagodzą smak hibiskusa. 

Wypiję tę Teekanne bez przymusu, ale drugi raz już jej nie kupię. Znam parę lepszych owocowych herbat ;)


Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Uwielbiam herbatki Teekanne, te smaki zawsze są takie pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teekane Irish Cream wymiata :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam herbaty teekanne <3

    OdpowiedzUsuń