czwartek, 14 kwietnia 2016

Moje zakupy z AliExpress

Nie czuję się jeszcze na siłach pisać poradnika jak zamawiać z AliExpress, ale pochwalę się swoimi zakupami. Może ktoś się przekona i nie będzie musiał przepłacać pośrednikom ;) Ja osobiście zamawiałam tylko rzeczy do 2$ - takie małe przyjemne pierdółki. I w większości takie, których nie widziałam w Polsce. 


1. Gąbeczka do nakładania podkładu/korektora. Co prawda zamawiałam inny kształt, ale i tak nie podpasowała mi jej faktura. Jak dla mnie ona po prostu połyka podkład i ile bym go nie nakładała, to i tak na twarzy nic nie widać. Nie płakałam, kiedy kot porwał ją z toaletki i potraktował pazurami ;) Zapłaciłam za nią 1,45 zł. 


2. Szczoteczka do nakładania podkładu. I to jest prawdziwy hit. Zbita, mięciutka i naprawdę genialnie nakłada się nią podkład. Twarz po aplikacji wygląda bardzo naturalnie, a koloryt jest wyrównany. Pewnie dużo zależy od podkładu, ale ja widzę dużą różnicę pomiędzy nakładaniem kosmetyku palcami a szczoteczką - oczywiście z korzyścią dla drugiego sposobu. Cena szczoteczki: 4,23 zł. 
3. Worek do gotowania ziemniaków w mikrofalówce. Wygląda na zwykły płócienny worek, ale kurde on działa! Cztery minuty i ziemniaki są ugotowane, po prostu czary. W smaku dziwne, ale to pewnie dlatego, że niesłone. Na obiad raczej bym ich nie zaserwowała, ale na szybkiego ziemniaka do zupy jest idealny. 3,96 zł/sztukę
4. Bransoletka, która miała być zegarkiem. I tu się wkurzyłam. Aukcja dotyczyła zegarka, a okazało się, że przy wyborze koloru srebrnego aukcja dotyczyła jednak bransoletki. Zła nie jest, dałam się po prostu zrobić w bambuko. No cóż, trzeba czytać ze zrozumieniem następnym razem. Kosztowała tylko 3,69 zł, więc jakoś to przeżyję. 


5. Metalowa słomka. Uwielbiam mój słoikokubek i zużywam do niego strasznie dużo słomek. Chcąc być bardziej eko kupiłam metalową. Pierwsze poparzenie już zaliczone! ;) 1,61 zł - tanioszka!


6. Naklejki! Jakie by nie były, to i tak bym się podobały :D A te są naprawdę super - dużo, kolorowe i super wyglądają w moim kalendarzu. Co prawda nie rozumiem tych z chińskimi napisami, ale co tam :D Zapłaciłam 2,16 zł za 6 arkusików.
7. Ezy do oczyszczania twarzy. Yyy, do wyciskania pryszczy. Na szczęście (odpukać!) nic mi ostatnio nie wyskoczyło, więc nie miałam okazji wypróbować. To coś najmniejsze jest podobno do uszu, ale nawet nie będę ryzykować. 4,11zł za komplet.
8. Kolorowy długopis żelowy. Miałam taki w dzieciństwie, ale chyba jeszcze nie wyrosłam z takich gadżetów ;) Pisze, aktualnie na fioletowo. Cena 1,33 zł.
Teoretycznie te ceny nie różnią się wiele od tych z polskiego Allegro, ale na Ali są aukcje z darmową przesyłką ;)
Minusem zakupów z AliExpress jest niestety czas oczekiwania. Mi paczki zaczęły przychodzić po dwóch tygodniach od zamówienia, ale minął już miesiąc i jeszcze na kilka czekam.

Wiem, że coraz więcej osób korzysta z Aliexpress ;) Napiszcie w komentarzach co warto kupić, bo mam ochotę na małe zakupy :D

16 komentarzy:

  1. Ja też zaczełam ptróbować z aliexpress, ale narazie jestem na etapie czekania na paczki :D Zamówiłam łyżeczkę unny czyli ten coś co ty do pryszczy, ale trochę inny zestawik (2szt jak ta twoja pierwsz od góry :D) za 2.65zł, oraz waterbrush za 3.25zł, wyprobuje go do kolorowania moimi akwarelowymi astrami :D kusi mnie ta szczoteczka do podkładu bardzo, może kliknę jak już dojdzie to co zamówiłam ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamten zestaw 2 też zamówiłam, ale mi jeszcze nie przyszedł i cena też 2.65 :D Waterbrush mam w koszyku :D

      Usuń
  2. Najlepszy wynalazek to ten worek do gotowania ziemniaków, haha czego to nie ludzie nie wymyślą :)Ogółem to fajne akcesoria udało Ci się upolować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się czy bez worka też się tak da, ale zawsze zapominam spróbować :) Bo serio, nie widzę w nim nic nadzwyczajnego.

      Usuń
  3. Ja dopiero na swoje zakupy czekam ;).

    Naklejki pierwsza klasa, chyba też sobie je kupię, bo uwielbiam takie drobne słodkości :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam na oku jeszcze kilka zestawów naklejek :D Jeszcze się powstrzymuję ;)

      Usuń
  4. też skusiłam się na kilka drobiazgów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurde dziewczyny to wszystko badziew...nie zal Wam tych kilka zł? to cos do wyciskania pryszczy (od kiedy to sie pryszcze wyciskuje zreszta?) wyglada jak sredniowieczne narzedzie tortur....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No. Fakt. Pryszczy się nie wyciskuje. Bo się wyciska.

      Usuń
  6. Aby gąbeczka do nakładania podkładu nie ,, piła " go w nadmiarze, należy ją delikatnie zmoczyc przed aplikacją kosmetyku ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletki korektorów o 15 odcieniach maja dobre sama juz nie wiem którą z kolei juz zamowilam ...
    wodne naklejki na paznokcie-1o centow , case do telefonow ,rosiczki w nasionkach ;3-rosna , urocze notesy , akcesoria do wloskow Tyle tego jest... kupuje też pelno drobiazgów dla mojej malutkiej księżniczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Paski odblaskowe na felgi przy moto:) smialam się, że tyle czekamy na przesylke i jest taka tania, że ja żartuje, że mały chinczyk niesie nam pieszo do domu:)

    OdpowiedzUsuń