sobota, 30 kwietnia 2016

Powrót do dzieciństwa, czyli Połącz kropki

Kolorowanki dla dorosłych zwojowały już świat, a teraz pora na łączenie kropek. Widziałam już kilka tytułów w księgarniach, ale jakoś nie krzyczały do mnie "kup mnie!". Myślałam, że są dziecinnie proste: raz dwa i po sprawie. Myliłam się jak cholera.




"Rysowanie po śladzie sprawia ogromną frajdę także dorosłym.Pozwala ćwiczyć spostrzegawczość i cierpliwość, pobudza kreatywność, a jednocześnie wycisza, pozwala się skupić i doskonalić rękę niewprawną w rysowaniu. Potrafi też zachęcić do obudzenia w sobie duszy odkrywcy, poznawania świata, pięknych budowli, niezwykłych miejsc."

Jak tylko przyniosłam ją do domu, to od razu chwyciłam za ołówek. Wzięłam też linijkę, bo raczej nie ufam swojej ręce w kwestii rysowania równych linii. Początek był całkiem niezły, załapałam bakcyla.


Przy trzydziestej kropce już sobie prawie rwałam włosy z głowy, bo nie mogłam znaleźć numerku 31. Odłożyłam kropkowankę, ale wróciłam do niej po dziesięciu minutach i poszło... Nie mogłam się oderwać, najpierw obiecałam sobie dojść do 100, a tu nagle 300 :) Na dłuższą metę rzeczywiście odpręża. Chyba nawet bardziej niż kolorowanki, bo tu angażujemy się inaczej. W sumie mało od nas zależy i jeśli nie pomylimy numerków, to obrazek wyjdzie nam w 100%. Odpada dobieranie kolorów i wyboru rodzaju kredek. No dobra, przydałaby się tylko jeszcze gumka w ołówku, bo czasami zdarzało mi się pomylić kropki ;)


Z tych kropeczek podobno można wyczarować Kapsztad w RPA ;) Po niektórych obrazkach widać mniej więcej z czym mamy do czynienia, ale niektóre (jak ta wyżej) to po prostu zbiorowisko punkcików. Fajne uczucie jak z tej plątaniny wyłania się coś konkretnego.  Dla niecierpliwych na końcu książki zamieszczono połączone obrazki.


A to obrazek, nad którym siedziałam kilka odcinków  Ugotowanych. To jest 1200 kropek połączonych  w most w San Francisco.


Naprawdę polubiłam te kropeczki, chyba nawet bardziej niż kolorowanie. Tutaj nie ma co się przejmować beztalenciem, trzeba nie umieć liczyć, żeby obrazek wyszedł w mniej niż 100%. 

Połącz kropki Niesamowite Miejsca zawiera 42 różne obrazki, czyli mnóstwo godzin fajnej zabawy. Cena okładkowa jest dość wysoka, bo aż 29.90 zł, ale w Internecie można ją kupić o połowę taniej ;) 

3 komentarze:

  1. Uwielbiałam łączenie kropek :D
    Nad tym bym się zastanowiła, w przeciwieństwie do kolorowanek, które zupełnie mnie nie kręcą.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo, to coś dla mnie! kolorowanki mnie nie kręcą, ale kropki to co innego :) póki co nie zdecydowałam się na zakup żadnej książki, drukuję pojedyncze strony z neta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie takowe się znajdują?

      Usuń