Ziaja w kuchni, czyli całkiem niezłe mydło

Jeśli chodzi o mydła kuchenne, to moim hitem jest zdecydowanie limonkowy Palmolive. Tylko niestety ostatnio nie mogę go znaleźć w żadnym sklepie. Coś jednak kupić musiałam i szczerze mówiąc w tym przypadku "poleciałam na opakowanie". 


OPAKOWANIE
Bardzo ładna i zgrabna butelka z pompką. Ogromny plus za estetykę - Ziaja zawsze stawiała na minimalizm, ale ten aktualny design jest po prostu piękny! 


ZAPACH
Nie mam zielonego pojęcia ani jak pachnie tamaryndowiec ani zielona pomarańcza. To mydło pachnie po prostu bardzo świeżo i orzeźwiająco, ze znanych mi zapachów przypomina mi limonkę. 

KONSYSTENCJA
Na opakowaniu jest informacja, że jest to mydło w żelu. Nie do końca się z tym zgodzę, ale rzeczywiście jest bardziej gęste od innych. Przez co też wydajniejsze, bo nic nie ścieka pomiędzy palcami. 


PRODUCENT O MYDLE


MOJA OPINIA
Trochę brakuje mu do mojego ideału, ale śmiało mogę je polecić. Całkiem nieźle neutralizuje zapachy, radzi sobie i z cebulą i z rybami. Z producentem nie zgadzam się tylko z tym długotrwałym uczuciem orzeźwienia - zapach znika po wytarciu dłoni ręcznikiem. 
SKŁAD


CENA
ok. 5 zł
Jeśli nie znajdę Palmolive, to na pewno wrócę do tego. A może wiecie, gdzie dorwę te od Palmolive?

Share this:

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Mydło Palmolive jest do 12.04 na promocji w Tesco:
    http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003009820356
    http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003011834310

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne mydełko, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń