piątek, 20 maja 2016

Karmelove! Orzechowy - słodko-słony batonik

Nie wiem co mnie wzięło, ale poczułam ochotę na słodki batonik. Z nowościami jestem dawno w tyle, ale rzucił mi się w oczy Karmelowy. Dawno, dawno temu jadłam czekoladę i mi posmakowała. A tu jeszcze napis "słodko-słony" - batonik wydawał się być idealny.




Olałam patrzenie na skład i kalorie - z ochotą na słodkie (nachodzi mnie raz na ruski rok) nie ma co walczyć :D Jednak dla ciekawskich wklejam i jedno i drugie.




No cóż, szału nie ma. I gdyby był smaczny, to bym mu to wybaczyła.


Karmelovy okazał się być po prostu słodkim ulepkiem. Nie za bardzo nawet czuć tą karmolową czekoladę. Orzechowe nadzienie smakuje jak tani czekoladowy krem do smarowania z powrzucanymi słonymi orzeszkami. Tylko niestety w tym przypadku ten słony smak nijak nie komponuje się ze słodyczą. Jedno sobie drugie sobie. Albo czuje się mdlącą słodkość, albo przesolone orzeszki. Zawiodłam się. I na szczęście nie dojadłam - zawsze to parę kalorii mniej ;)


Nowość od Wedla mnie nie przekonała. Następnym razem chyba postawię na sprawdzone batoniki od Kinder. Ewentualnie Milka ;)

Cena: 1.59 zł/40g

A teraz możecie się przyznać, jakie są Wasze ulubione batony. Nikomu nie powiem :D

3 komentarze:

  1. Ten jest pyszny:) pierwszy raz zgarnełam go przy kasie w empiku kupując ksiażke Slow Fasion:) ach te slodycze przy kasach, zawsze kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten właśnie jest moim ulubionym :3

    OdpowiedzUsuń
  3. tłuszcz roślinny utwardzony, powodzenia

    OdpowiedzUsuń