7 fajnych kosmetyków do 10 zł

Dawno dawno temu byłam kosmetoholiczką, którą testowała większość drogeryjnych nowości. W pewnym momencie zaczęło mnie to już nudzić, ale zapasy pozostały. Cierpliwie je zużywałam, aż w końcu doszłam do momentu, w którym pojawiają się sytuacje, że MUSZĘ iść na zakupy, bo wszystko się kończy w tym samym momencie. 

W zasadzie to ze starych czasów została mi tylko jedna cecha: dalej lubię tanie kosmetyki. Mam normalną cerę, w zasadzie nic mnie nie uczula*, więc nie widzę sensu w inwestowanie w drogie marki. A tanie kosmetyki też mają dobre składy! A niektóre są po prostu fajne.


W Rossmanie lubię markę ISANA. To ich własna marka, cześć z tych kosmetyków to małe bubelki, ale część jest świetna. 


1. ISANA Professional Kuracja do włosów z olejkiem arganowym. 
Przyznam szczerze, że kupiłam ją "na poprawę humoru". Trochę sobie poczekała na pierwsze użycie, ale od początku mnie zachwyciła. Można jej używać na trzy sposoby: przed myciem jako maskę, na mokre włosy po umyciu, albo na suche jako "styling finish". We wszystkich sprawdza się ok, ale najbardziej lubię ją za ujarzmianie moich puszących się włosów, bardzo dobrze obciąża końcówki. I do tego pięknie pachnie! 
Kosztuje 4,99 zł za 150 ml - tania jak barszcz!

2. ISANA Mademoiselle Raspberry - Balsam do ciała MALINA
Na gwałt potrzebowałam balsamu, bo poprzedni skończył się tydzień wcześniej, a moje nogi miały nieprzyjemność przebywać na słońcu. Ten skusił mnie obietnicą zmysłowego letniego zapachu, opakowaniem z pompką i masłem shea oraz panthenolem w składzie. Zapach super, opakowanie wygodne, działanie... hm do codziennego użytkowania super, ale nie ma co liczyć na głębokie nawilżenie mocno przesuszonej skóry. Takie rzeczy to tylko z olejem kokosowym. 
Opakowanie 350 ml to całe 9,99 zł.


3. Cien nature - krem na noc z granatem do cery dojrzałej
W sumie nie powinno być go w tym zestawieniu, bo kupiłam go dzisiaj, ale... zastosowałam go rano jako maseczkę i efekt mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. W dodatku to chyba jakaś limitowana wersja, więc macie jeszcze szansę na udane polowanie. Fajnie pachnie, szybko się wchłania i skład jest bardzo obiecujący. Do tego jest w tubce, czyli tak jak lubię.
Kosztuje tylko 8,49 zł za 50 ml.

4. Cien - krem Q10 przeciwzmarszczkowy.
27 lat na karku, więc nie ma się co oszukiwać: zmarszczki cooming soon. Zużyłam już kilka opakowań, więc śmiało polecam. Krem jest treściwy i naprawdę dobrze nawilża. Kiedyś o nim pisałam, więc odsyłam do obszerniejszej recenzji - KLIK!
Normalnie kosztuje 9,99 zł, ale od jutra jest w promocji za 6,99 zł - KLIK! 

Marka Cien oczywiście do dostania tylko w sieci Lidl.   


5. Oceania Aromatic - żel pod prysznic.
Z żelami jestem trochę wybredna, cena spada na dalszy plan. Żel musi być wydajny (leniwa jestem) i fajnie pachnieć. Na lato szukałam czegoś odświeżającego i nawet Original Source mnie nie przekonało swoimi zapachami. Ideał znalazłam w Biedronce - trawa cytrynowa i cytryna jest naprawdę zacny. 
Cena to w ogóle marzenie - 2,99 zł za 500 ml!


6. Ziaja Pasta Liście Manuka
Też już kiedyś o niej pisałam (KLIK!). Najlepszy peeling jaki kiedykolwiek miałam. Dobrze oczyszcza, nie wysusza i pachnie najładniej na świecie. 
Tubka 75 ml bez promocji kosztuje ok. 8 zł. 

7. Maseczki Perfecta.
Wpadają za każdym razem jak jestem na zakupach w Lidlu. Może nie działają spektakularnie, ale na cotygodniowe domowe SPA nadają się idealnie. Tzn. jest widoczna różnica przed i po ;)
Saszetka to tylko 1,49 zł. 

A teraz czekam na Wasze kosmetyczne hity do 10 zł. Denkuję kolejne produkty, więc może dzięki Wam uda mi się upolować dobre i tanie perełki ;)


 

Share this:

CONVERSATION

13 komentarze:

  1. U mnie sprawdziło się to :
    1. suchy szampon FARMONA RADICAL - ok 8 zł ( ja go kupuje w internecie bo w drogerii może kosztować nawet 15 zł!)
    2. żele pod prysznic isana - kocham ich zapachy! ok. 2-4 zł
    3. żele pod oczy lub krem pod oczy - Floslek - ok 5 zł (dostępne w hebe, nie wiem czy w rossmann) - kocham je za działanie lekko napinające, redukuje opuchliznę, fajne do codziennego stosowania np. pod krem pod oczy
    4. zielona glinka Argiletz - zawrotne 4 zł! ( kupuje w internecie)
    5. balsam do ust dla dzieci, wiśniowy ( Rossmann) - marki nie pamiętam, ale łatwo go zaleźć w dziale dla mam i dzieci. - zawrotne 3 zł a ma świetne nawilżające działanie
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tylko żele Isany, ale zaciekawił mnie suchy szampon Radical. Lepszy od Batiste?

      Usuń
    2. porównywalny, ja wolę go bardziej bo nie bieli jak batiste :)

      Usuń
  2. Nie znam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Woda różana zamiast toniku- cena ok 4zł
    2. Maseczki z Ziaji, najlepsza dla mnie jest nawilżająca z zieloną glinką- cena ok 1.5zł
    3. Szare mydło Biały Jeleń. Moja skóra należy do tych co po dłuższym używaniu żeli typu Fa czy Dove jest tak przesuszona, że bez tony balsamu się nie obejdzie, więc na zmianę z nimi używam szarego mydła.
    4.Rękawica peelingująca- nie-kosmetyk, ale działa cuda.
    5. Nagietkowy krem półtłusty- ok 5 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, maseczki Ziaja są genialne :) Zawsze na promocji kupuję zapas :)

      Usuń
  4. a ja polecam krem do rąk z ziaji z z proteinami kaszmiru i maslem shea zapach powala, pieknie się rozprowadza i intensywnie nawilża cena 4,00 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam inny krem do rąk Ziaja i też jest ok, ale raczej nie na zimę.

      Usuń
    2. Potwierdzam krem ziaja z proteinami kaszmiru i masłem shea jest dobry.

      Usuń
  5. Ja jestem zwolennikiem naturalnych kosmetyków. Mitem jest ze są one dużo droższe a mogą zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam znów taki problem, że bardzo lubie te drogie... Wiem, że czesto nie ma roznicy ale jakos tak lubie, choxiaż marka Ziaja to dla mnie klasyka:) są kosmetyki z Ziaji, które musze miec:) z issany tez są dwie rzeczy ktore kupuje regularnie ale np kosmetyki kolorowe to juz chyba przeplacam bezsensownie.

    OdpowiedzUsuń