Cele na czerwiec

Nie wiem jak to się stało, ale mamy czerwiec. Lato nie jest moją ulubioną porą roku, ale przez całą wiosnę tęskniłam za słońcem. Bo jak już świeci i grzeje*, to mi się bardziej wszystkiego chce. I jakoś tak lżej mi się żyje. Postanowiłam wykorzystać sytuację i postawić sobie cele do zrealizowania w tym miesiącu.

1. Poćwiczę swój warsztat fotografii.


Zawsze chciałam robić dobre zdjęcia, a jest jak jest. Nie ma się co oszukiwać, jestem śmierdzącym leniem. Postanowiłam się jednak zmobilizować i porządnie przysiąść do tematu. Znalazłam instrukcje do swojego aparatu, Konki kupił mi namiot bezcieniowy i odkryłam genialnego bloga Jest rudo. Z takim zapleczem i przygotowaniem, to musi się udać!



2. Otworzę sklep internetowy.


Jak pewnie wiecie, prowadzę firmę i zajmuję się drukiem 3d. Początki nie były łatwe, biurokracja skutecznie chłodziła mój zapał, ale pora wziąć byka za rogi. Zrobię wszystko, żebyście jeszcze w czerwcu mogli sobie kupić wakacyjne bransoletki czy śmieszne foremki do wykrawania ciastek. Czeka mnie mnóstwo pracy (projekty, zdjęcia, drukowanie, papierologia itd.), ale nikt nie mówił, że będzie łatwo.
 


3. Schudnę DWA kilogramy. 


Stałam się typem osoby, którą kiedyś wyśmiewałam. Wiecznie na diecie a efektów brak. To jest w ogóle temat na dłuższy wpis, bo moja silna wola ssie. W tym miesiącu chcę po prostu zobaczyć na swojej wadze 65 kg. Zrobię też sobie podstawowe badania + zrobię u dietetyka analizę składu ciała.


4. Odwiedzę dwa nowe miejsca


Jesteśmy dziwnymi ludźmi, którzy urlopy najchętniej spędzaliby w domu. Nigdzie nie jest nam lepiej niż w naszych czterech kątach. Trzeba jednak trochę pobudzić nasze umysły i wystawić je na nowe bodźce. Prawdopodobnie ograniczymy się do kilku jednodniowych wycieczek i odwiedzimy okoliczne miasteczka. Wcześniej poczytamy trochę o ich historii i postaramy się dotrzeć do tych najmniej znanych (a często bardzo ciekawych) atrakcji.


5. Przeczytam pięć książek. 


Podjęłam wyzwanie przeczytania 52 książek w rok i muszę przyznać, że idzie mi znakomicie. Im więcej czytam, tym stos książek do przeczytania staje się paradoksalnie większy. Ten miesiąc zaczynam od "O biznesie w internecie" ;)


Ja się biorę do roboty, a Wy możecie pochwalić się swoimi czerwcowymi planami w komentarzach ;)

Share this:

CONVERSATION

3 komentarze:

  1. Przeżyć. .. takie jest moje postanowienie... może w lipcu będę bardziej ambitna 😃

    OdpowiedzUsuń
  2. łał, nie będziesz się nudzić, super pomysły! Powodzenia z całego serca :)
    Ja po powrocie z urlopu usłyszałam "ale przytyłaś na tym wolnym!" - choć wówczas od kilku bo kilku dni ale ćwiczyłam i zdrowo jadłam.
    Stwierdziłam, że kiedy jak nie teraz i biorę się za siebie. Ale nie "muszę schudnąć" tylko "chcę dobrze wyglądać". Póki co dobrze idzie, zwłaszcza, że chłopak się przyłączył :)
    Również mam kilka celi i zachciewajek, jednak bez konkretnego terminu i ciągle przekładane na kiedyś tam albo oddalane "bo się nie nadaję", jednak dałaś mi trochę kopa i myślę, że potraktuję wszystko poważniej :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również chcę złapać formę przed latem, lecz niestety jak na razie wygrywa u mnie lenistwo. Muszę się jakoś zmobilizować ;)

    OdpowiedzUsuń