środa, 1 czerwca 2016

Kromka 7 ziaren - żytni chleb z Biedronki

Zdrowe odżywianie i dieta zmusiły mnie do porzucenia pysznego pszennego chleba i ciepłych puchatych bułek. Długo szukałam smacznego ciemnego pieczywa i nie wierzyłam, że jakikolwiek mi posmakuje. Okazało się, że nie trzeba było szukać daleko - ideał znalazłam w Biedronce.




7 ziaren jest naprawdę smaczny! I mówię to ja, bezgranicznie zakochana w pszenicy. Jeśli chleb jest świeży (a szukam takich z najdłuższą datą do spożycia), to jest przyjemnie wilgotny i się nie kruszy. A jak poleży kilka dni, to i tak jest dużo mniej upierdliwy od reszty ciemnego pieczywa. Sposobem na wieczną świeżość jest mrożenie. Wystarczy wieczorem wyjąć potrzebną ilość kromek i rano mamy idealny chleb.


WARTOŚĆ ODŻYWCZA 


7 ziaren skradł moje serce tym, że ma dokładnie tyle gram i kalorii ile kromka w mojej diecie. Nie muszę niczego przeliczać.

Pod Lantmannen kryje się marka Schulstad. Kiedy nie mam możliwości skoczyć do Biedronki, to kupuję Schulstad, który jest sporo droższy.

SKŁAD CHLEBA 7 ZIAREN


Jak dla mnie skład idealny, no może te drożdże niepotrzebne. Ziaren może procentowo nie jest dużo, ale najważniejsze, że je czuć.


Opakowanie ma 390 gram i mieści 12 takich niewielkich kromek. Ja na śniadanie spokojnie najadam się dwoma.

A na koniec najlepsze, czyli cena: 7 ziaren kosztuje tylko 2,49 zł! Dla porównania oryginalny Schulstad kosztuje w B1 3,99 zł i moim zdaniem jest mniej smaczny.




3 komentarze:

  1. Próbuję polubić te niemieszane, ciemne pieczywo, ale cena i zamiana w kamień na drugi dzień trochę załamuje. Z pewnością sprawdzę przy okazji bycia w biedrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od pszenicy moooożna się odzwyczaić, to całkiem dobry nawyk :D
    Muszę spróbować tego chlebka koniecznie, dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń