sobota, 20 sierpnia 2016

5 tanich obiadów

Czasami tak się zdarza, że widząc zawartość swojego portfela stwierdzamy, że do końca miesiąca zostało zdecydowanie za dużo dni. Ja w takich momentach zamieniam się w kombinatorkę level master.





Tani obiad, to dla mnie taki max. 5 zł na osobę - wliczając wszystkie składniki. No to lecimy:

1. Ziemniaki, mizeria i jajka sadzone. 
Nie dość, że danie tanie jak barszcz, to takie połączenie smaków chyba nigdy mi się nie znudzi. Uwielbiam!

2. Wątróbka z cebulą i ziemniakami. 
Pewnie część z Was się krzywi na myśl o wątróbce, ale trzeba jej przyznać, że jest i tania i zdrowa (w rozsądnych ilościach). Jeśli macie złe wspomnienia z dzieciństwa, to może warto sprawdzić po latach, smaki się zmieniają ;)

3. Makaron z fetą i szpinakiem. 
To danie nawet doczekało się osobnego wpisu - KLIK! Naprawdę polecam ;)

4. Gulasz z serc indyczych z kaszą. 
I znowu podroby... Ja tam serduszka uwielbiam, w dodatku jest to mięso bardzo wartościowe pod względem odżywczym. Zamiast kaszy można użyć soczewicy, czy ziemniaków. 

5. Ziemniaki, ćwiartka z kurczaka i tarkowana marchewka. 
A na koniec w końcu mamy mięso. Może kurczak z marketu, to nie jest najzdrowsze rozwiązanie, ale na pewno tanie. A chyba ćwiartki można kupić najtaniej ;)

Dorzucicie coś do tej listy? Może to niezły pomysł na cykl postów ;)

14 komentarzy:

  1. pozycja 1 jest the best dla mnie! wątróbki i podrobów nie jadam, ale makaron bardzo często :) i nawet na początku miesiąca wybieram szybkie, proste i tanie dania za to w weekendy nadrabiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie proste dania i najlepiej jakby były jeszcze jednogarnkowe :)

      Usuń
  2. Ziemniaki z mizerią lub kefirem uwielbiam w upalny dzień <3

    Dodałabym tu naleśniki czy makaron choćby z jogurtem owocowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie sposobem na tani i szybki obiad oprócz ziemniaków z jajkiem jest makaron z cebulką i twarogiem. I taki makaron mogę jeść 3 razy dziennie, 7 dni w tygodniu i chyba nigdy mi się nie znudzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie tego smaku, ale muszę kiedyś wypróbować :)

      Usuń
  4. No to ja dorzucam od siebie: kasza gryczana z twarogiem i podsmażaną cebulką. ew. boczkiem;)

    na studiach hitem hitów był makaron z kukurydzą i żółtym serem.

    kolejne tanie danie:
    makaron z sosem ala spaghetti - mięso mielone(nie musi być szynka, wystarczy karkówa lub ciutkę tłustsze, lepiej się podddusi i nie bedzie takie twarde) dusimy z cebulką, dodajemy przecier pomidorowy, sól, pieprz, śmietanę i gotowe. taka pomidorowa z mięsem i makaronem,smak dzieciństwa.

    Dokładnie naleśniki, placki ziemniaczane, tylko tu więcej zabawy i capiący dom smażonym olejem. fuuuj.

    Makaron z brokułami, łazanki, heh generalnie to się wszystko w koło kaszy, ryżu i makaronu kręci dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ile inspiracji! :) Moim hitem na studiach były warzywa na patelnię wymieszane z ryżem na ostro.

      Usuń
  5. Jeśli lubisz podroby to polecam gulasz z żołądków drobiowych, dla mnie dodatkowo to smak z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ;) Tylko żołądki zwykle przegrywają z sercami, bo się dłużej gotują.

      Usuń
  6. albo: ziemniaki, fasolka i jajko ;)
    ewentualnie jakaś zupa, ale za nimi nie przepadam ;) za to podroby bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fasolka szparagowa? Ja podroby lubię od zawsze i zastanawiam się, czemu mają taką złą sławę. Jeszcze rozumiem wątróbka, bo konsystencja jest inna, ale serduszka czy żołądki, to samo mięcho.

      Usuń
  7. U mnie tani obiad dla dwóch osób to jest cos z połówki piersi kurczaka a nie z podwójnej:) wychodzi po dwa kotlety i do tego ziemniaki i np. mrozonka. To jest tanio i szybko. Albo pół piersi w kawalkach do tego makaron i szpinsk raczej z mrozonki. Moja tesciowa robi zupy bez miesa wiec to pewnie tania opcja. Ja sobie dnia bez miesa nie wyobrazam a moj mąż tym bardziej. Wpis bardzo fajny. Pewnie przydatny, chciała bym sie przestawic na inne jedzenie na lepszą organizacje a nie tylko mięcho, mięcho, mięcho.
    Wątróbke lubie ale nie umialabym kupic zeby mi ktos starocia nie wcisnal i przygotowac tym bardziej bym nie umiala. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No my właśnie też bardzo mięsożerni, co niestety zbytnio zdrowe nie jest.
      Ja wątróbkę kupuję w Lidlu czy w Biedronce, nigdy jeszcze na nieświeżą nie trafiłam - w domu dokładnie myję i odcinam wszystkie żyłki i dziwne fragmenty ;) Przygotowanie mega proste: najpierw podsmażam cebulę, potem wrzucam wątróbkę, jak widzę, że jest już usmażona, to solę i gotowe :)

      Usuń