środa, 28 września 2016

Kapsułki do prania Ariel Color

Jakiś czas temu porzuciłam proszki do prania na rzecz żeli i kapsułek. Używam ich zamiennie i do dzisiaj nie mogę się zdecydować, jaka forma bardziej mi pasuje. No to testuję ;)

Pewnie kojarzycie stronkę EverydayMe, gdzie czasem można zamawiać próbki produktów. I tak weszłam w posiadanie 3 sztuk kapsułek Ariel.




Kapsułki Ariel tak przypadły mi do gustu, że już po pierwszym praniu szukałam gdzie aktualnie są w promocji. Z tego co zdążyłam się zorientować, to najtaniej wychodzą w Netto ;)


Stosowanie kapsułek jest proste jak budowa cepa - wkładamy ją na spód bębna, a potem ładujemy pranie. Albo wpychamy ją na spód, jak pralka jest już załadowana ;) Nie stosuję dodatkowo żadnych płynów do płukania. Jeśli pralka wypełniona jest na maxa, to wkładam dwie kapsułki.

Nie jestem dobrą testerką środków piorących, bo nasze pranie bardziej odświeżam niż pozbywam się plam. No, czasami coś tam się zdarza, ale kapsułki bardzo dobrze sobie z nimi radzą. Ale jak dla mnie najlepszą ich cechą jest zapach. 


 
Pranie pachnie od momentu wyjęcia go z pralki, aż po ponowne ich tam włożenie. Rozwieszanie prania czy prasowanie dzięki temu zapachowi jest dużo przyjemniejsze.  

Kapsułki są silnie skoncentrowane, więc na opakowaniu pojawia się sporo ostrzeżeń. 



I tak myślałam, że znalazłam idealne i nie będę już eksperymentować z innymi, ale w Biedronce pojawiła się całkiem fajna promocja (KLIK!) na kapsułki Vizir + Fairy za darmo. Trzeba się jednak spieszyć, bo dziś ostatni dzień tej promocji. Co ciekawe, okazało się, że kapsułki wyglądają identycznie jak Ariel. Obstawiam, że różnią się tylko marką i zapachem.  

Także tego, kapsułki są wygodne w użyciu, a te dobrze piorą i super pachną. Polecam ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz