wtorek, 29 listopada 2016

Ludwik - kapsułki do prania

Ostatnio moje drugie imię to tester kapsułek do prania. Nie narzekam, bo pranie to jeden z nielicznych obowiązków domowych, które lubię. Wrzucasz pranie do pralki, nastawiasz odpowiedni program (u mnie zawsze ten sam :D) i już ma się to poczucie, że coś się zrobiło. Potem jeszcze trzeba to rozwiesić, ale przez czas prania można mieć spokojne sumienie. 





Tym razem testowałam kapsułki od Ludwika. Do tej pory marka kojarzyła mi się tylko z płynem do naczyń, ale po zasięgnięciu języka dowiedziałam się też o innych produktach, m.in. właśnie o kapsułkach do prania. 

U Ludwika panuje klasyczny podział na kapsułki: jest wersja do białych oraz do kolorowych tkanin. Te pierwsze są zielone, a drugie niebieskie.




Zielone kapsułki zawierają wybielacz optyczny, natomiast niebieskie chronią kolory. Dzięki nowoczesnej formule są niezawodne w walce z plamami i posiadają doskonałe właściwości piorące. Działają już w temperaturze 30 stopni. 

4 komentarze:

  1. bardzo lubię kapsułki, Ludwika jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak już to tylko kapsułki Ariel i kupowane tylko i wyłącznie w punktach gdzie sprzedają chemię z Niemiec.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiedziałam, że ludwik produkuje kapsułki - mi się ona tylko z płynem do naczyn kojarzy :)
    Pani domowa

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie je kupiłeś, bo chętnie wypróbuję. Co prawda posiadam kapsułki Ariel ale Ludwika także chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń