6 gadżetów do Bullet Journal

No wkręciłam się, noo! ;) Miesiąc temu pisałam o idei bullet journal (KLIK!), a dziś będzie trochę o gadżetach, które przydadzą się do jego prowadzenia. Jasne, można prowadzić BuJo minimalistycznie - do świetnej organizacji potrzeba tylko notatnika i długopisu. Ja jednak jestem papiernicza sroka i latami gromadziłam te wszystkie kolorowe gadżety. W sumie nie wiedziałam po co, ale teraz korzystam praktycznie ze wszystkiego ;)

No to lecimy:

1. KOLOROWE ZAKREŚLACZE





Przydadzą się do zakreślania ważnych rzeczy, albo podkreślania dat. Mogą być neonowe, albo pastelowe. Frixiony są fajne, bo są wymazywalne :) Zakreślaczami można naprawdę zrobić niezły klimat.

2. KOLOROWE DŁUGOPISY




InkJoy od PaperMate to moje ulubieńce. Niebieskiego używam jako głównego pisadła, a kolorami piszę cytaty, coś tam sobie rysuję, itp. I co najważniejsze: nie przebijają! ;)

3. CIENKOPISY



Cienkopisy są super, bo mają duuuuuużo kolorów. Od siebie polecam Rystory i Steadlery. Niestety trochę przebijają w moim Memo.

4. ZAKŁADKI INDEKSUJĄCE



Jeśli macie w BuJo dużo kolekcji przeplatanych dniówkami, to takie naklejki pomagają w lepszej organizacji.

5. NAKLEJKI


Bozia talentu nie dała, a czasem lubię ładny obrazek. No dobra, lubię zawsze i dużo obrazków. Naklejki czasem można dorwać w Biedronce, albo oczywiście na Aliexpress ;)


6. KOLOROWE TAŚMY, WASHI


Washi to takie papierowe taśmy i można po nich też pisać - mogą robić za ozdobniki tytułów. Zwykłe taśmy są foliowe i genialnie sprawują się jako zabezpieczania brzegów kartek.

Nie da się ukryć, mój bullet journal jest pstrokaty, ale właśnie takiego go lubię :) A jakie jest Wasze BuJowe must have? Są tu może zwolennicy minimalizmu w tym temacie?

Share this:

CONVERSATION

20 komentarze:

  1. Ale kolorowo tu u ciebie :) Też tak lubię! Naklejkowe zabawy i malowanie pisakami wróciło do mnie wraz z dorastaniem mojego przedszkolaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba nigdy z tego nie wyrosłam ;)

      Usuń
  2. Jak ja lubię takie kolorowe tasiemki, naklejki i długopisy! Mogą po prostu leżeć i ładnie wyglądać, niekoniecznie muszę z nich korzystać...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mam to samo! Chociaż dzięki kolorowankom dla dorosłych i BuJo zaczęłam używać :)

      Usuń
  3. Taśmy Washi to coś genialnego. Mają tyle zastosowań!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja przynajmniej w tej kwestii jestem minimalistką- zeszyt, pióro i ołówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię oglądać takie minimalistyczne notatniki :)

      Usuń
  5. Przy uczeniu się zawsze korzystam zakreślaczy czy cienkopisów. Bardzo ciekawy i przydatny post.
    Odwdzięczam się za szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne naklejki! <3 a Steadlery też mam - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba wolę Rystory, ale Steadlery mają ciekawsze kolory :)

      Usuń
  7. Fajnych naklejek i kolorowych cienkopisów nigdy za wiele😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozycje 1-4 nawet bez Bullet Journal goszczą na moim biurku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurczę, nie ma to jak zacząć od końca. W sensie jeszcze nie czytałam o BuJo,a już czytam, co się do tego przyda. Muszę zerknąć do Twojego wpisu na ten temat, bo mnie zainteresowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam ;) Bullet Journal to naprawdę dobry sposób na organizację :)

      Usuń
  10. uwielbiam InkJoy! Do pisania używam czarnych (właśnie niedawno zrobiłam sobie pięciosztukowy zapas) i mam niebieskie. Mam jeszcze sporo cienkopisów i podobnych długopisów kolorowych od Stabilo, więc na razie nie będę sobie zamawiała kolorowych InkJoyów, ale w przyszłości na pewno wezmę je pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń