sobota, 25 lutego 2017

Misja organizacja

Przyszła kryska na matyska. Nazwa bloga to "prawie ogarniam" i  słowo "prawie" ma tu kluczowe znaczenie. Niby wszystko ogarniam, ale właśnie tak nie do końca. Czasem wyskakują mi takie kwiatki jak np. zaległy podatek od użytkowania wieczystego (WTF?!). Postanowiłam zakasać rękawy i poważnie wziąć się do organizacji swojego życia.





Dwa tygodnie temu pozbyłam się swojego największego (zewnętrznego) ograniczenia i teraz po prostu czuję, że mogę wszystko.  Za kilka dni rozpoczyna się mój ulubiony miesiąc w roku, a razem z nim wiosna. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że właśnie TERAZ jest idealny czas na zmiany. Trzeba to wszystko tylko porządnie zorganizować. Nie nastawiam się na rewolucję, skłaniam się raczej ku powolnej ewolucji. Chętnie podzielę się z Wami moimi sposobami i postępami w tej trudnej misji.

Ok, ale co konkretnie zamierzam zrobić?

Na początek wyznaczyłam sobie obszary życia, nad którymi chciałabym popracować. Każde z tych 4 punktów postaram się rozbić na czynniki pierwsze, przetestować różne sposoby na doskonałą organizację i wybrać najlepszy dla siebie i swojej sytuacji.

1. PRACA

Od kilku lat marzyła mi się satysfakcjonująca mnie praca, którą mogłabym wykonywać w domu. Do tej pory raczej słabo mi to wychodziło, ale teraz pora na nowy biznesplan. Nie ukrywam, że chciałabym, aby ten blog był jednym z filarów mojego biznesu.

2. DOM

Lubię zajmować się organizacją naszego domowego życia, ale uważam że w tej dziedzinie sporo możemy jeszcze poprawić. Planuję dojść do perfekcji w kwestiach planowania posiłków, sprzątania i robienia zakupów.

3. RELACJE

Otaczam się naprawdę cudownymi ludźmi. Mam super związek, wspaniałą rodzinę i znajomych, z którymi rozumiem się bez słów. Zdaję sobie jednak sprawę, że te wszystkie relacje nie biorą się znikąd. Pora zwalczyć swoje lenistwo, częściej odwiedzać rodziców i być bardziej chętna na wypady ze znajomymi.

4. SPEŁNIANIE MARZEŃ

Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie mam marzeń. Po prostu nie mam ich sprecyzowanych, bo gdzieś tam z tyłu głowy tłukła mi się myśl, że to jeszcze nie jest pora na ich spełnianie. Dopiero niedawno sobie uświadomiłam, jak idiotyczne jest to myślenie. Pora zacząć spisywać marzenia i systematycznie je realizować.

Dawniej "dobra organizacja" kojarzyła mi się z przesadnym kontrolowaniem. Dojrzałam jednak do stwierdzenia, że jest niezbędnym elementem do spokojnego życia, które tak bardzo lubię. I nawet przy napiętym planie dnia można znaleźć miejsce na spontaniczność ;)

To jak, ktoś próbuje się zorganizować razem ze mną?

9 komentarzy:

  1. Wszystkie punkty idealne! Dzięki za inspirację, bo też muszę się zabrać za organizację ;) Oj mam na tym polu sporo do zrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia! Trzymam mocno kciuki za realizację wszelkich zamierzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki! Teraz już tylko do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytasz ten wpis stwierdzam że ogarniam całkiem nieźle swoje życie :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam ambitny plan całkowitego przeorganizowania życia. Rozstałam się z pracą, chcę się skupić na blogu, zmieniłam mieszkanie. No i skończyło się moje życie w pojedynkę ;) Zmian sporo!

    OdpowiedzUsuń
  6. a kiedy ja Ci juz pisałam ze nazywajac bloga "PRAWIE" wywołujesz wilka z lasu hę?
    Emilka a co z twoim biznesem tym drukowaniem 3d?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie mam dokładnie sprecyzowanych wszystkich marzeń, także nie jesteś sama.

    OdpowiedzUsuń