Moje małe przyjemności cz. I

Uwielbiam sprawiać sobie i swoim bliskim małe przyjemności. Nie przepadam za zrywami i czekaniem na konkretny moment (np. weekend, urlop), żeby poczuć się lepiej. Serio, dla mnie urodziny i inne święta mogłyby nie istnieć, bo po prostu wolę celebrować normalny, zwykły dzień.

Mam na to swoje sposoby. Nie są szczególnie wyszukane, ale mi sprawiają wielką frajdę i to jest najważniejsze ;) Bo przecież nie chodzi o to, żeby przyjemności ładnie wyglądały na zdjęciach czy żeby mieć się czym chwalić. Chodzi o to przyjemne poczucie chwilowego szczęścia.



1. CZYTANIE KSIĄŻEK
No co tu dużo gadać, uwielbiam czytać. Wieczór 4 x K (książka, koc, kawa, kot), to moja ulubiona rozrywka. Czytam bardzo różnorodne pozycje, czasem coś z nich wynoszę, czasem są dla mnie czystą rozrywką. A czytanie we dwójkę to najlepsza randka! ;)





2. PUZZLE
Co prawda dawno nie układałam, ale czeka na mnie 1000 kawałków. Układanie puzzli bardzo mnie odpręża i pozwala wyłączyć myślenie. Świetny sposób na rozładowanie stresu.



3. MRUCZĄCE KOTY
Podobno naukowo stwierdzono, że kocie mruczenie pozytywnie wpływa na nasz organizm. Na szczęście moje koty na starość robią się coraz większymi pieszczochami i mruczenia mam pod dostatkiem ;)



4. FILMIKI Z KOZAMI
Nie wiem co te zwierzęta mają w sobie, ale filmiki z kozami ZAWSZE poprawiają mi humor. Urocze rogate bestyjki ;)

5. YOU TUBE
Niedawno pisałam teks o moich ulubionych kanałach, więc Was po prostu do niego odeślę: KLIK!

6. SMAKOWE HERBATY
Jeśli śledzicie tego bloga, to pewnie wiecie, że mam hopla na punkcie herbat. Piję kilka dziennie, za każdym razem inną ;) I zawsze powtarzam, że zamiast kwiatów, to ja wolę herbatę dostać ;)



7. JAZDA NA ROWERZE
To chyba jedyny ze sportów, który sprawia mi naprawdę ogromną frajdę. I chociaż ciężko mi się czasem zebrać, to nigdy nie musiałam się zmuszać do pedałowania. Ubieram się, zapinam kask i... po prostu uwielbiam to uczucie śmigania po ścieżkach rowerowych. A jak uda mi się wybrać rowerem do lasu, to najchętniej bym już z niego nie wyjeżdżała. Wiosno, czekam na ciebie z utęsknieniem!



8. ODKRYWANIA SZCZECINA
Mieszkam tutaj od 11 lat, ale cały czas dowiaduję się czegoś nowego o tym mieście. Bardzo lubię spotkania/wycieczki z przewodnikami i jeśli tylko mam czas, to pędzę na nie jak na skrzydłach. Jeśli nie byliście nigdy w Szczecinie, to naprawdę polecam odwiedziny!



9. AKCESORIA PAPIERNICZE
Od małego moimi ulubionymi sklepami były księgarnie i sklepy papiernicze. Myślałam, że kiedyś mi to przejdzie, ale straciłam już nadzieję. Uwielbiam kupować cienkopisy, kredki, naklejki i inne tego typu rzeczy. A potem oglądać, porządkować i jeszcze raz oglądać. Całe szczęście, że wkręciłam się w Bullet Journal, bo teraz przynajmniej mam okazję używać tych wszystkich cudów ;)



10. CZYTANIE BLOGÓW
Uwielbiam ten moment, kiedy siadam sobie wygodnie z kawą i moim BuJo i odpalam zakładkę "do poczytania". Zapisuję w niej wszystkie posty, które śmignęły mi gdzieś na FB, a nie miałam czasu ich dokładnie przeczytać. No więc w takich chwilach czytam je na spokojnie, a najważniejsze informacje czy słowa kluczowe zapisuję sobie w BuJo.

I na tych bogach dzisiaj zakończymy, ale zapewniam Was, że będzie jeszcze kilka części tego cyklu. Oczywiście w komentarzach czekam na Wasze propozycje ;) A może ktoś z Was chciałby opisać swoje małe przyjemności w formie wpisu gościnnego? 

Share this:

CONVERSATION

5 komentarze:

  1. Całkiem przyjemne te Twoje przyjemności. Pewnie większość powieliłabym tworząc swoją listę:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię kolorowanki dla dorosłych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A najlepiej zrobić mix przyjemności i czytać kota z mruczącym kotem, w Szczecinie :D Muszę częściej i więcej czytać, doceniam to przeważnie jak już znajdę czas i zacznę, a tak zapominam, jakie jest to przyjemne i relaksujące, a nie tylko patrzenie w ekran telefonu i komputera. Na puzzle jednak chyba nie mam już cierpliwości. Rower - zawsze!

    OdpowiedzUsuń