niedziela, 4 czerwca 2017

Przeczytane w maju

Z każdym miesiącem z moim czytaniem jest coraz gorzej... No dobra, z blogowaniem też nie jest najlepiej, ale miejmy nadzieję, że najgorsze już za nami ;)




Maj niczym nie różnił się od innych miesięcy, więc znowu mamy mix gatunków.

1. Wiedźmin. Ostatnie życzenie. Andrzej Sapkowski


Miesiąc temu zaczęłam od złego tomu, więc w tym postanowiłam naprawić ten błąd. I muszę przyznać, że w końcu trochę mi się w głowie rozjaśniło i bardziej świadomie podejmuję decyzje w grze ;) I przestałam być w #teamJennefer!

2. Finansowy Ninja. Michał Szafrańki.  


Z tą pozycją trochę mi zeszło, ale śmiało mogę stwierdzić, że to najlepszy poradnik jaki do tej pory przeczytałam. Zero lania wody, same konkrety. Niektóre działy były dla mnie totalną abstrakcją (karty kredytowe, inwestycje), ale książka po prostu zmusza do zastanowienia się nad tematem swoich finansów. Wyjaśnia po co, jak i dlaczego. Polecam każdemu! :)


3. Sekrety Szczecina. Roman Czejarek. 


Sekrety Szczecina to zbiór krótkich artykułów dotyczących historii tego miasta. Jest trochę o szpiegach, o szczecińskich statkach i opowiastki o niegdysiejszych miejscówkach i celebrytach. Od tej pory zupełnie inaczej patrzę na niektóre miejsca w moim mieście ;)

4. Behawiorysta. Remigiusz Mróz.



Dawno nie czytałam tak przerażającej książki. Bardzo ciekawy motyw przewodni, trochę o ludzkich zachowaniach - tych, o których na co dzień nie myślimy. Coś mi jednak w tej książce nie pasowało, styl trochę mnie drażnił. Albo po prostu nadużywanie słowa "blackberry" źle mi się kojarzy.

I to by było na tyle. W czerwcu mam nadzieję na lepszy wynik ;) A jak tam u Was? Macie coś ciekawego do polecenia na wakacje?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz