środa, 5 lipca 2017

Vitanella - masło orzechowe z Biedronki (z kawałkami orzeszków)

Moja relację z masłem orzechowym można określić jako "to skomplikowane". Bo z jednej strony je uwielbiam i mogę zjeść pół słoika łyżeczką, ale potem patrzę na ilość kalorii i... mam wyrzuty sumienia przez kolejny rok. Czyli do następnego słoika.

Podjęłam kiedyś nawet próby samodzielnego robienia, ale to nie dla mnie. Nie mogę robić dużej ilości (bo zjem i będę gruba), a dla kilku łyżek masła nie chce mi brudzić blendera ;) Kompromisem jest więc kupno gotowego masła raz na ruski rok. Jeśli się dobrze poszuka, to znajdzie się nawet takie z idealnym składem 100 % orzeszków. Ale bohater dnia dzisiejszego ma ich "tylko" 96 ;)

Vitanella - masło orzechowe z kawałkami orzechów