środa, 4 października 2017

Przeczytane we wrześniu




Niczego tak mi nie brakowało, jak czasu na czytanie książek. Między innymi dlatego tak bardzo się cieszę z jesieni. Nie ma nic piękniejszego niż wizja wieczorów z książką, kocykiem i ogromnym kubkiem herbaty. I kotami oczywiście.

Latem czytanie szło mi słabo, ale we wrześniu dzięki godzinom spędzonym w pociągach mam już się czym pochwalić. Zapraszam na wrześniowy amatorski przegląd literacki ;)

1. McDusia. Małgorzata Musierowicz


Kolejna część Jeżycjady i po raz kolejny się nie zawiodłam. Czytając o Borejkach po prostu serce i dusza się uspokaja ;) Mimo że w tytule jest McDusia, to dość sporo jest tu o Laurze. Czuć też, że to już ta nowoczesna część - mamy tu m.in. motyw kłódek miłości ;)

2. Slow Fashion. Modowa rewolucja. Joanna Glogaza.



Do fashion jest mi baaaardzo daleko, ale pora w końcu zacząć wyglądać jak człowiek. Poradnik skierowany jest dla osób z przepełnioną szafą, ale jako ubraniowa minimalistka jak ja wiele tam dla siebie znajdzie. W końcu wiem, czym różni się tkanina od dzianiny i dlaczego tak nie lubię swetrów z akrylu. Slow fashion przeczytałam, ale z chęcią będę do niej wracać planując kupno nowych ubrań.


3. Prawda o kobietach. Pierre Beer

źródło foto: https://www.antykwariat.waw.pl/ksiazka,1013266/pierre_beer_prawda_o_kobietach,169690.html




Najgorsza książka jaką kiedykolwiek czytałam. Tak zła, że po jej skończeniu wylądowała razem z makulaturą. Autor opisuje kobiety w obrzydliwy sposób: jako interesowne, kłamliwe i niewierne. Robi to na konkretnych przykładach, jednocześnie podkreślając, że dotyczy to wszystkich kobiet. Zdecydowanie nie polecam.

4. Mroczne zakamarki. Kara Thomas.



"W prowincjonalnym miasteczku w Pensylwanii na każdym kroku czają się ponure tajemnice." Tessa wracając w rodzinne strony na pogrzeb ojca próbuję rozwiązać zagadkę morderstwa. Po drodze zdarza się kolejne... Wciągające czytadło (w pozytywnym znaczeniu!) na długie jesienne wieczory.

5. Filozofia kaizen. Jak mały krok może zmienić Twoje życie. Dr Robert Maurer



Mała i krótka książeczka z działu "samorozwój" ;) Niby wszyscy wiemy, że kropla drąży skałę, a duży cel trzeba podzielić na mniejsze. Tutaj mamy ciekawie wytłumaczone dlaczego te małe kroki działają. I co zrobić, żeby działały lepiej.

6. Podziemny Szczecin. A. Kraśnicki Jr. M. Rembas I. Rosa.



Szczecin to miasto tajemniczych podziemnych  budowli, które zawsze mnie fascynowały. Zwiedziłam już wszystkie dostępne dla turystów, a na inne zdecydowanie brakuje mi odwagi. Czytałam więc o nich z ogromną przyjemnością i nadzieją, że kiedyś zobaczę je na własne oczy ;) Liczne zdjęcia i trójwymiarowe modele naprawdę rozbudzają wyobraźnię ;)

A jak tam u Was z czytaniem? ;)

1 komentarz:

  1. "Mroczne zakamarki" wpisuję na listę do przeczytania. "Slow fashion" już od jakiegoś czasu na tej samej liście się znajduje.
    "Filozofii Kaizen" nie czytałam, ale na kilku blogach czytałam o niej i wdrażam w praktyce, to naprawdę działa.
    Ja teraz kończę "Głos serca" Picoult, sporo dobrego słyszałam o tej pisarce, ale osobiście męczę się z tą książką, nie wiem czy dam jej jeszcze szansę...
    Czekam na kolejny odcinek "przeczytane".

    OdpowiedzUsuń